Górnik po 25 latach w finale Pucharu Polski
Górnik Zabrze awansował do finału STS Puchar Polski, pokonując Zawiszę Bydgoszcz (1:0). Trzecioligowiec liczył na sprawienie niespodzianki przed własną publicznością, jednak o losach spotkania zadecydował jeden moment. Decydujący cios padł w 32. minucie, kiedy do siatki trafił Yvan Ikia Dimi.
Dla 14-krotnych mistrzów Polski to ogromne osiągnięcie. Górnik zagra w finale krajowego pucharu po raz pierwszy od 25 lat. Zespół prezentuje dobrą formę również na ligowych boiskach. W PKO BP Ekstraklasie zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli i pozostaje w grze o europejskie puchary. Teraz Zabrzanie czekają na rozstrzygnięcie drugiego półfinału, w którym Raków Częstochowa zmierzy się z GKS-em Katowice.
Warto podkreślić, że w kadrze meczowej na półfinał zabrakło Lukasa Podolskiego. Doświadczony zawodnik nie krył jednak radości z sukcesu drużyny. – Cieszymy się z awansu, będziemy walczyć, ale z drugiej strony wiem, że w klubie dalej jest praca do wykonania. Górnik to nie tylko jeden mecz i finał. To praca przez wiele lat, żeby klub doszedł tam, gdzie jego miejsce i został u góry – podkreślił w „TVP Sport”.
Piłkarze Górnika także nie przegrali czterech kolejnych spotkań w lidze. Już w najbliższą sobotę (11 kwietnia) ekipa Michala Gasparika zmierzy się z Legią Warszawa w ramach 28. kolejki przy Łazienkowskiej.








