REKLAMA
REKLAMA

Walukiewicz: Kamil to wzór do naśladowania

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: TVP  |  11.10.2020 23:21
Walukiewicz: Kamil to wzór do naśladowania

Sebastian Walukiewicz  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Drugi występ w reprezentacji Polski zaliczył w niedzielę Sebastian Walukiewicz, który razem z Kamilem Glikiem stworzył parę środkowych obrońców. Zaledwie 20-letni zawodnik może być zadowolony ze swojej postawy. Po zakończeniu spotkania przyznał, że gra włoskich boiskach pomogła mu w pojedynkach z reprezentantami Włoch.

- Na pewno trochę tej pracy było, bo Włosi często grali takie kąśliwe piłki do środka, czy to krótkie, czy to długie. Przy tych napastnikach trzeba być blisko, a także uważać na długie piłki, więc trochę tej pracy w defensywie było dzisiaj - mówił po meczu w rozmowie z TVP Sport. - Myślę, że mieliśmy parę sytuację, ale brakowało trochę dokładności. Na pewno to przeanalizujemy i spróbujemy, aby w następnym meczu było lepiej - kontynuował Walukiewicz

Walukiewicz od lipca ubiegłego roku występuje w Cagliari Calcio. Na swoim koncie ma 17 występów na boiskach Serie A, w trakcie których miał już okazję mierzyć się z zawodnikami, których w niedzielę spotkał na boisku. Czy ich znajomość mu pomogła? - Na pewno troszkę tak, bo w lidze gram na wielu ich zawodników. Na pewno mi to pomogło, bo niektórych zawodników znam z włoskich boisk - dodał.

Utalentowany obrońca w meczu z Włochami zagrał na środku defensywy ze swoim starszym kolegą Kamiliem Glikiem. - Kamil to dla mnie wzór do naśladowania. Jak byłem mały, obserwowałem jak gra, więc to naprawdę coś fajnego zagrać u jego boku i się rozwijać - mówił obrońca.

Czy występem przeciwko włoskiemu zespołowi Walukiewicz na stałe wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i wystąpi również w środowym meczu z Bośnią i Hercegowiną? - Wiadomo, że jest rywalizacja w drużynie. Każdy pracuje na to, aby grać. Więc zobaczymy - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy