REKLAMA
REKLAMA

Halilović przejdzie do Valencii

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Espana  |  22.02.2020 22:22
Przedstawiciele Barcelony i Valencii doszli podobno do porozumienia w sprawie tranferu Alena Halilovicia. Pomocnik, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Sportingu Lizbona, nie wróci już na Camp Nou i zostanie sprzedany do klubu z Estadio Mestalla.

Według hiszpańskich mediów, Valencia zapłaci za Halilovicia pięć milionów euro. Barcelona zagwarantuje sobie również możliwość odkupienia zawodnika.

Jeżeli Duma Katalonii będzie chciała sprowadzić Halilovicia z powrotem na Camp Nou, będzie musiała wyłożyć 10 milionów euro po roku, 12 milionów euro po dwóch latach lub 15 milionów euro po trzech latach.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

marian_ | 18.05.2016 10:46

No i świetnie :)
Ma 3 lata, żeby się pokazać z jak najlepszej strony Barcie. Jest to inwestycja od 5 do 10 mln jednak trzeba przy tym uwzględnić, że Barca przez ten okres nie będzie musiała płacić mu pensji. Ważne, żeby grał i się rozwijał. Jeśli pokaże swój talent to Barca chętnie skorzysta z opcji odkupienia zawodnika.

TysonFCB | 18.05.2016 12:27

Bardzo dobra decyzja zarzadu. Ogolnie nie mam zadnych pretensji do Bartka od czasu, gdy wygral wybory z Laporta. Po pierwsze nie chcial wydac glupio i szybko 100 baniek na Pogbe, jak w/w pan.
Poza tym staral sie zawsze sprowadzac pilkarzy jakich chce trener. Ta swoboda przeklada sie na wyniki.

Teraz zarzad stoi ostro jezeli chodzi o sponsorow. I dobrze skoro ManUtd dostaje taka kase od adidasa, to niech nike sie stara, Qatar tez sie nie kwapi z dobra oferta i najprawdopodobniej od czerwca bedzie mozna kupic nowa koszulke Bareczki bez sponsora... jak dawniej.

Dobry ruch z Haliloviciem. Teraz duzy krok jakosciowy, z Gijon do Valenci. Ma trzy lata by pokazac ze jest graczem na miare gry w Barsie, zobaczymy co sie wydarzy.

Teraz wpadnie cenne 5mln... A mysle ze za dwa-trzy lata wydanie 7-10mln, to beda grosze... jezeli bedzie graczem, na jakiego wszyscy licza.

Narazie jeszcze DLUUUUUGAA droga przed nim  

Blanquinegros | 18.05.2016 13:50

On jest strasznie surowy i mam wrażenie że ciężko mu się będzie ogarnąć. Już pomijając durne prawo odkupu bo tylko frajer się na takie godzi.  Który to już u nas żółtodziób błyskotliwy technicznie i nic poza tym. Nie sądzę by dużo pograł, miejsce w kadrze zabiera a już w ogóle nie wyobrażam sobie żeby Barca ściągnęła go do siebie po paru latach, bo tam to już trzeba prezentować mega poziom i chyba musiałby 3 lata być podstawowym wybijającym się zawodnikiem a to niemożliwe. Gdyby jakimś cudem wypalił byłbym zdziwiony. Będzie jak z De Paulem. Mam nadzieję że to nieprawdziwa informacja.
Wiele nie tracimy bo jest tani a potem może znajdzie się chętny bo to fm-owy talent, z FCB w CV i Anglicy się nim interesowali

AxelF | 18.05.2016 14:28

"Pomocnik, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Sportingu Lizbona"
jakoś mi się geograficznie Lizbona do la Liga przesunęła.
Co do decyzji - zobaczymy. Ja bym wolał, by odgrywał większą rolą w Sportingu, albo trafił do stabilniejszego klubu, w którym o szansach na grę zdecyduje jakość piłkarza, a nie jakieś wewnętrzne tarcia trener - wszechwładny agent - właściciel.
Być może demonizuję, ale generalnie sytuacja Valencii nie sprzyja promocji młodzieży, zwłaszcza takiej, spoza własnej szkółki.

Tiberinus | 18.05.2016 16:06

Też mi się tak wydaje. Nie powinien już teraz się pchać do dużego klubu. Podobno ma dużo ofert , a idzie tam gdzie będzie parcie na wynik i może sobie zniszczyć karierę w zarodku jak wielu podobnych.
Na jego pozycji będzie grał pewnie ktoś sprowadzony za duże pieniądze, być może jednocześnie piłkarz Mendesa. Będzie tam w hierarchii za piłkarzami drogimi, perełkami Mendesa i miejscowymi.
Dziwię się Barcelonie że nie dogadali się  jak nieraz już to robili z Fiorentiną np.
Tam mają Fioła he he, na punkcie takich gwiazdek zakończonych na -ić  :)
Tak w ogóle mógłby trafić do Serie A, niekoniecznie do klubu z czołówki

Che We Can | 18.05.2016 17:19

Halilovic to wymysł i zachcianka Suso Pitarcha.
Problem w tym że (a może to dobrze, jak ma robić takie transfery a'la Getafe)
Pitarcha może niebawem w Valencii nie być albo może mieć niewiele do powiedzenia.
Szczególnie w przypadku gdy nowy trener i Menda będą w dobrych relacjach i wiele ruchów będą mogli robić za plecami innych. Może to być nawet trener sam będący w teamie Mendy.
Jeżeli ten transfer dojdzie do skutku to wg mnie to tylko wewnątrz-klubowa rozgrywka.
Pitarch chce pokazać że ma jednak wiele do gadania, dlatego sprowadza
nieoszlifowany brylant z Barcelony/Zagrzebia, który pod względem sportowym
raczej nam niepotrzebny i przynajmniej na razie za słaby na VCF;, oczywiście tanio 5-15 mln co pokazuje chyba ile może, a dobitniej pokazuje to klauzula którą zachowa sobie FcB.
Zanowi się kolejny sezon z piłkarzami z którymi nie wiadomo co zrobić,
bo jest ich za dużo, dużo kosztowali i za dużo niektórzy zarabiają.
Wrócą wypożyczeni, na których nie ma popytu,
chcą przedłużyć wypożyczenia występującym u nas,
przyjdzie kolejny desant z Portugalii/Brazylii,
a zanim to nastąpi Pitarch przeforsuje kilka tanich transferów swoich,
z których tylko Baston wydaje się ciekawy. Może jeszcze Camacho.
Albiol gra podobno dobrze w Napoli ale w lidze hiszpańskiej nigdy nie był dobry.
Nie wiadomo kto będzie trenerem stąd można spodziewać się pośpiechu w transferach,
żeby zdążyć ściągnąć swoich.
Bo jeśli trener będzie podmiotem w miarę niezależnym,
to będzie miał jeszcze własne nazwiska w notesie.
Gdyby był to Pellegrini, to jeśli wierzyć plotkom hiszpańskim,
chciałby trzy duże transfery, z których jeden to prawdopodobnie powrót Maty.
A jeśli kto inny to tych nazwisk może mieć i z 10.
Moim zdaniem Nuno do pewnego momentu dobrze odnajdywał się
w tych przepływach piłkarzy, ale w końcu każdy by się pogubił.
Ci piłkarze którzy są i już się trochę poznali,
coś tam jednak potrafią i jeśli sprowadzać nowych to WZMOCNIENIA.
Nie zdziwię się, jeśli trenerzy na poziomie (sportowym i osobistym)
jak Pellegrini/Sampaoli
nie zgodzą się na wejście do takiego syfu, który zawsze kluby nazywają
"nowym projektem" a jest to po prostu bajzel na kółkach.
Najpierw niech potwierdzą trenera a potem biorą się za "transfery".
Ayestaran jest i dobry i zły. Zły bo nie wszyscy w klubie go chcą,
będzie też idealnym kandydatem do wywalenia w trakcie sezonu,
jeszcze przed zimą i chyba dlatego niektórzy w klubie dopuszczają jego opcję.
Czyli najpierw nowi gracze od Jorge i zielone światło dla Ayestaran
który nie będzie się mocno stawiał i nie ogarnie kadry tak szybko,
a później np Lopetegui wystawiony przez Jorge.
Chciałbym się mylić i oby w klubie wypracowano jakiś kompromis,
każdy tam chce wyników.
Podobno rozmawiano już z 3 trenerami oprócz Ayetarana który pojechał
do Lima do Singapuru, czyli z QSF, Sampaolim nawet konkretnie i zapewne Pelle.
Ci trenerzy też widzą że nasi "fachowcy" sami nie wiedzą kogo chcą.
Mówi się że oferta dla Argentyńczyka jest sporo lepsza niż ta którą złożyło Lazio
a Espanyol się nie liczy.



MagoDeOz | 18.05.2016 18:18

A niech poczaruje trochę. Lubię takich piłkarzy, choć najczęściej są nieprzydatni we współczesnej piłce. Taki mały czarodziej z Gijon. Coś jak Canales pewnie taka sama będzie jego przygoda.
Jeśli przyjedzie i zagra chociaż tyle dobrych spotkań co Piatti w najlepszym okresie to będę zadowolony.
Ciekawe czy kolejnym transferem będzie Nacho. Malaga wysoko go ceni a ofert nie brakuje.

Joker | 19.05.2016 00:29

Nie wiem co o tym mysleć... Ja na tego chłopaka mocno liczyłem, podoba mi się jego styl gry, który dodatkowo świetnie pasuje do Barcelony... Wolałbym chyba jednak roczne wypożyczenie, bo tak to jak się chłopak ładnie rozwinie i sprawdzi w Valencii to za rok będzie trzeba dokładać do interesu 5 mln euro, a jeśli wypali dopiero za 2 lub 3 lata to aż odpowiednio 7 i 10, a przecież Barca raz juz go kupiła z Dinama :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy