REKLAMA
REKLAMA

Tuluza ogrywa Zielonych

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: Francja.goal.pl  |  18.08.2012 22:00
Pewnie, 2:0 pokonali przyjezdnych z Saint-Etienne piłkarze Tuluzy, choć mogli znacznie wyżej. W ostatniej chwili wygraną nad Evian zapewniła sobie ekipa Brestu, zaś w jedynym meczu bez goli punktami podzieliły się Valenciennes i Nicea.

W starciu drużyn mających ambicje na europejskie puchary zdecydowanie lepsza okazała się Tuluza. Dwa gole - po jednym w każdej z połów - załatwiły sprawę, a przecież jeszcze karnego Etienne’a Capoue wybronił Stephane Ruffier.

Reprezentant Francji jednak i tak znacznie wcześniej pokonał bramkarza Saint-Etienne po świetnie wykonanym rożnym przez Francka Tabanou. Pomocnik TFC podał po ziemi do niepilnowanego w „szesnastce” kolegi, a ten strzałem przy słupku nie dał szans golkiperowi Zielonych.

Wynik w drugiej połowie podwyższył ten, który dał remis w Montpellier. Wissam Ben Yedder zakończył szybko przeprowadzoną akcję z pierwszej piłki i po podaniu Daniela Braatena posłał futbolówkę do siatki.

W samej końcówce Zieloni złapali kontakt, strzelając gola z "jedenastki", lecz na korzystny wynik było już za późno.

Toulouse FC - AS Saint-Etienne 2:1 (1:0)
1:0 Capoue 35'
2:0 Ben Yedder 59'
2:1 Gradel 91'

Pełna statystyka meczu

Gol w doliczonym czasie gry pozwolił Brestowi odprawić z kwitkiem ekipę Evian. Spotkanie było bardzo wyrównane z szansami dla obu stron, lecz jeden fatalny błąd defensywy Les Croix spowodował, że to oni z Bretanii wyjadą z niczym.

Po wrzutce ze stałego fragmentu gry nie w tę stronę, co trzeba główkował Tie Bi i piłka trafiła dokładnie na głowę ustawionego przed bramką Paula Baysse’e. Defensor Brestu z prezentu skorzystał i dał drużynie pierwsze trzy punktu w tym sezonie.

Stade Brestois 29 - Evian Thonon Gaillard FC 1:0(0:0)
1:0 Baysse 90'

Pełna statystyka meczu

Jedynym spotkaniem, podczas którego kibice nie zobaczyli goli, to mecz na północy Francji. W Valenciennes gospodarze nie dali rady Nicei i osławiony Stade du Hainaut tym razem nie przyniósł im powodzenia. Bohaterem spotkania został Joris Delle. Bramkarz Orląt z Lazurowego Wybrzeża dokonywał nieraz cudów między słupkami, których nie powstydziłby się siedzący na ławce David Ospina.

Valenciennes FC - OGC Nice 0:0 (0:0)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wkurzony | 19.08.2012 00:01

ponoc tuluza ma niedlugo beknac za korupcje. mowi sie o rozwiazaniu klubu a w najlepszym wypadku wystartowania od 5 ligi

droit au but | 19.08.2012 10:22

Wkurzony
skąd te informacje ?

Brawa dla Toulouse, po cichu liczę na europejskie puchary dla tej ekipy.

KondzX | 19.08.2012 12:58

@Wkurzony no właśnie. Skąd takie sensacje przyniosłeś...?

Ja obstawiałem zwycięstwo ASSE, no cóż, po hucznych zapowiedziach odnośnie walki o najwyższe lokaty, zieloni na razie bez punktu.

pablo_ | 20.08.2012 16:11

jako admin serwisu o Tuluzie chętnie dowiem się czegoś więcej w sprawie korupcji i zdegradowania do 5ej ligi? Wydaje mi się to wyssane z palca, żadne zagraniczne media nie podają takich informacji. Przy okazji, panie redaktorze Piotrze, widział Pan mecz Les Violets do końca? W 91 minucie ASSE strzeliło bramkę z karnego an 2-1 :) pozdrawiam.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy