REKLAMA
REKLAMA

Ronaldinho krytykuje trenera Milanu

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: football-italia  |  03.08.2012 17:24
Ronaldinho to kolejny były gracz Milanu, który nie szczędzi gorzkich słów trenerowi Rossonerich, Massimiliano Allegriemu

Brazylijczyk opuścił San Siro w połowie sezonu 2010/11, po zaledwie kilkumiesięcznej współpracy z Allegrim.

Podobnie jak Gennaro Gattuso, Ronaldinho nie wspomina miło pracy z byłym opiekunem Cagliari.

- Jestem graczem, który zawsze chce grać, ale wiele razy Allegri rezygnował ze mnie - oświadczył.

- To mnie bardzo denerwowało. Byłem w dobrej formie, ale on nie dawał mi możliwości wyrażenia siebie.  Dlatego odszedłem - dodał.

Ronaldinho spędził w Mediolanie dwa i pół roku. Rozegrał 95 spotkań, w których zdobył 26 goli i zaliczył 30 asyst.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

qjaf | 03.08.2012 19:57

Dinho de facto mial 1 dobry sezon, razem z Borriello notabene;) Moze fizycznie byl kiepsko przygotowany, ale jego podan i techniki Milanowi bedzie zawsze brakowac.

FrancescoMilan | 03.08.2012 20:31

Biedny Dinho...

Anwil78 | 03.08.2012 20:38

Zębol nie musiał by całych meczy grywać,a i tak swoje by dał drużynie!!

SinHop | 03.08.2012 21:32

Odgrzebywanie starych śmieci jest niesmaczne.

Tzyklon | 04.08.2012 08:22

Apel do redakcji - czy nie dałoby się jakoś wyeliminować z tego serwisu takich osobników jak kornik33?

Żeby nie było offtopu - Ronnie miał juz swoje lata. Wiadomo, kazdy piłkarz chce grać (nie licząc Brożka) ale nie każdy musi dostawać na to tyle okazji ile by chciał. Jeśli piłkarzowi to nieodpowiada to odchodzi do klubu, gdzie szanse występów bedzie miał większe. Prosta sprawa. Ronaldinho nie może mieć pretensji do MA, gdyż jego decyzje personalne i taktyczne dały Milanowi Scudetto. Takie wylewanie żali po czasie jest moim zdaniem małomęskie

Tomek1981 | 04.08.2012 20:04

Tzyklon
+1 :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy