Max Watson pierwszy raz w Polsce. Teraz czas na czyny
Ruch Chorzów w dwóch oficjalnych spotkaniach rozegranych w 2026 roku wywalczył jak na razie tylko punkt w Betclic 1. Lidze. Niebiescy zremisowali ze Śląskiem Wrocław (2:2). Z kolei w meczu z Pogonią Siedlce przegrali różnicą jednego gola (1:2). Tymczasem w sobotę klub z Chorzowa ogłosił pozyskanie Maxa Watsona. 30-latek podzielił się swoimi pierwszymi przemyśleniami po dołączeniu do Ruchu.
– Poczułem, że to bardzo dobra szansa, aby tu przyjść, pokazać się i wnieść swoje atuty do drużyny. Czy byłem już wcześniej w Polsce? Nie. To mój pierwszy raz tutaj, więc cieszę się, że mogę poznać kraj i zobaczyć, co ma do zaoferowania – powiedział Watson przed kamerą Ruch TV.
Szwedzki piłkarz dał do zrozumienia, że wpływ na jego transfer do Ruchu miał Marko Kolar. Zawodnicy mieli okazję grać ze sobą w NK Mariborze w Słowenii.
– Odbyliśmy kilka rozmów. Opowiedział mi, jak wszystko tutaj funkcjonuje, o klubie, ludziach i kibicach. Miał same pozytywne rzeczy do powiedzenia – zaznaczył Watson.
Szwed wprost opowiedział również, jakim jest typem zawodnika, wskazując, co może być jego mocną stroną w ekipie z Chorzowa.
– Jestem obrońcą, który z dumą broni dostępu do bramki. Lubię też grać piłką od tyłu i rozpoczynać akcje. Mam nadzieję, że mogę pomóc drużynie zarówno w defensywie, jak i przy budowaniu ataku – mówił Watson.
30-latek to były młodzieżowy reprezentant Szwecji. Watson rozegrał łącznie 108 spotkań w lidze szwedzkiej, notując w nich cztery trafienia i pięć asyst.









