Wisła oddaje pomocnika do Włoch. Może dobrze zarobić
Wisła Kraków zapewniła sobie transfer Wiktora Staszaka na początku 2025 roku, choć ten drużynę zmienił dopiero podczas letniego okienka. Wcześniej nie miał doświadczenia na zapleczu Ekstraklasy, a reprezentował jedynie KKS Kalisz, który występował w drugiej lidze.
Jesienią dla pierwszej drużyny Białej Gwiazdy wystąpił w czterech spotkaniach. Mariusz Jop nieszczególnie mu ufał i wolał stawiać na innych piłkarzy, choć trzeba przyznać, że konkurencja w drugiej linii była bardzo jakościowa. Z czasem Staszak został przeniesiony do trzecioligowego zespołu rezerw, którego stał się wręcz liderem. W 11 meczach zdobył trzy bramki oraz asystę, potwierdzając, że na tym poziomie radzi sobie znakomicie.
Kibice liczyli, że Staszak dostanie więcej szans od Jopa, ale drugą część sezonu spędzi zupełnie gdzieś indziej. Potwierdzają się informacje o rozmowach z Lecce na temat jego transferu. Gianluca Di Marzio ujawnił, że strony osiągnęły już porozumienie w sprawie wypożyczenia z opcją wykupu. 19-letni pomocnik lada moment przeniesie się do Włoch.
Warunki transakcji nie są w pełni znane. Wisła ma zarobić na samym wypożyczeniu, a także ewentualnym wykupie Staszaka. Portal „Gazeta Krakowska” informował o kwocie sięgającej niemal pół miliona euro za całą operację.










