Widzew szykuje jeszcze jeden zimowy transfer. Dobrzycki potwierdza

Widzew Łódź planuje jeszcze jeden transfer w zimowym okienku. Robert Dobrzycki w wywiadzie dla "Przegląd Sportowy Onet" potwierdził, że klub poszukuje skrzydłowego.

Piłkarze Widzewa
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Piłkarze Widzewa

Widzew chce jeszcze jednego piłkarza

Widzew Łódź tej zimy pokazał swój olbrzymi potencjał finansowy. Pobił rekord transferowy Ekstraklasy, wydając na Osmana Bukariego aż 5,5 mln euro. Oprócz niego, do zespołu trafili też Przemysław Wiśniewski, Emil Kornvig, Bartłomiej Drągowski czy Lukas Lerager. W sumie na wzmocnienia łodzianie przeznaczyli w tym okienku już grubo ponad 13 milionów euro. Nikt w polskich realiach nie działał jeszcze na tak dużą skalę.

Robert Dobrzycki nie wyklucza, że będzie wydawał jeszcze więcej. Liczy się dla niego przede wszystkim jakość piłkarska. Szybko podjął decyzję, by wyłożyć tak wielkie pieniądze na Bukariego, bowiem ma pełne zaufanie do swojego pionu sportowego.

– Rozumiem, że kwoty robią wrażenie, ale ja patrzę tylko na to, co piłkarz wnosi do drużyny. Jeśli zawodnik jest wart np. 3 mln, a nie pięć i pół, to dla mnie jest okej, bo najważniejsze, że jest wystarczająco dobry, by wzmocnić Widzew. Jak wiemy, zimowe okno jest trudniejsze i trudniej jest pozyskiwać piłkarzy za małe kwoty. Dałem się przekonać do transferu Bukariego, bo był to gracz obserwowany od dłuższego czasu i usłyszałem, że ma odpowiednio wysoką jakość.

POLECAMY TAKŻE

Widzew jest bliski dopięcia kadry na drugą część sezonu. Dobrzycki przyznaje, że klub poszukuje jeszcze skrzydłowego, który będzie rywalizował z Mariuszem Fornalczykiem.

– Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że wciąż poszukujemy lewego pomocnika. Nie mamy jeszcze jednak żadnego wytypowanego kandydata – zapowiedział właściciel Widzewa w wywiadzie dla „Przegląd Sportowy Onet”.