Jagiellonia ma pierwszeństwo. Siemieniec mówi o przyszłości
Adrian Siemieniec w bardzo krótkim czasie stał się jednym z najlepszych polskich trenerów. Najpierw utrzymał Jagiellonię Białystok, by w kolejnym sezonie poprowadzić ją do historycznego sukcesu, czyli mistrzostwa Polski. Nie był to jednorazowy wyskok, bowiem rok później skończył z drużyną na ligowym podium, jednocześnie pokazując się z bardzo dobrej strony w europejskich pucharach. Obecna kampania również może być zaliczana do udanych – białostoczanie ponownie walczą o najwyższe cele, a do tego awansowali do fazy pucharowej Ligi Konferencji.
Jednocześnie narasta medialne napięcie związane z przyszłością Siemieńca. Łączy się go z pracą w zagranicznym klubie, bowiem jego dorobek został oczywiście dostrzeżony też w innych ligach. Kontrakt z Jagiellonią obowiązuje do końca sezonu, choć ma ona opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Dodatkowym kontekstem w tej sprawie jest fakt, że niedawno szkoleniowiec związał się z agencją menedżerską SEG.
Zapytany o przyszłość Siemieniec otwarcie informuje, że Jagiellonia ma opcję przedłużenia umowy, więc to ona rozdaje w tej sytuacji karty.
– Klub może jednostronnie przedłużyć umowę i w tej kwestii nie mam nic więcej do dodania. (…) Co do SEG, to będąc ambitnym trenerem sytuacja wymagała tego, bym zaczął współpracę z kimś, kto będzie mnie reprezentował. Rozmawiałem z kilkoma agencjami. Profesjonalny trener potrzebuje profesjonalnej agencji do prowadzenia kariery – wyjaśnił szkoleniowiec Jagiellonii, cytowany na portalu X przez Roberta Bońkowskiego.









