Legia może liczyć na jego pomoc. Może do niej wrócić
Legia Warszawa znajduje się w bardzo trudnym położeniu, gdyż zimuje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Oczywiście tabela jest spłaszczona i przy korzystnych rezultatach może szybko znaleźć się nawet w czołówce stawki, ale kibicom to nie wystarcza. Przed sezonem zapowiadano walkę o dublet na krajowym podwórku oraz dobry wynik w europejskich pucharach, a tymczasem nie gra już w Lidze Konferencji i Pucharze Polski.
Od kilkunastu dni w Legii jest Marek Papszun, który zapewne przeprowadzi kadrową rewolucję. Na pomoc stołecznej drużynie zgłosił się Walerian Gwilia, który grał dla niej w latach 2019-2021. Polscy kibice świetnie go znają, gdyż reprezentował też barwy Górnika Zabrze, Piasta Gliwice oraz Rakowa Częstochowa.
– Dziś czuję się dobrze, skończył mi się kontrakt i zastanawiam się, co dalej. Myślę nad powrotem do Europy i może to być Polska. Chciałbym do końca sezonu dołączyć do jakiejś drużyny, aby wrócić także do reprezentacji i najlepszej dyspozycji. Mam 31 lat, więc może to być nowy start w karierze.
– Legia potrzebuje teraz piłkarzy, którzy znają klub. Czasem obcokrajowcy nie wiedzą, co będzie się działo w Legii. Nie czują presji, inaczej do tego podchodzą. Jestem gotowy, aby pomóc Legii. Dołączyć do drużyny i do końca sezonu pomóc jej wyjść z tej trudnej sytuacji. Zawsze dawałem serce i mogę dawać je dalej. Dlaczego nie? – zastanawiał się Gwilia w wywiadzie dla „Przegląd Sportowy Onet”.










