Real przeprowadzi wstrząs. kolejny sezon bez trofeów to porażka
Real Madryt ma przed sobą decydujące dni. W klubie są już pogodzeni z porażką w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii. Po ostatnich niepowodzeniach Barcelona odskoczyła na dziewięć punktów, a do końca rozgrywek pozostało już tylko siedem kolejek. Na Santiago Bernabeu mają świadomość, że odrobienie tej straty w tak krótkim czasie jest w zasadzie niemożliwe. W pełni skupiają się więc na Lidze Mistrzów i rewanżowym starciu z Bayernem Monachium. Dojdzie do niego w najbliższą środę na Allianz Arena.
W Madrycie lepszy okazał się Bayern, który zwyciężył 2-1. Królewscy w drugiej połowie prezentowali się natomiast nieźle i mogli nawet pokusić się o remis. To sprawia, że nie tracą wiary w pokonanie niemieckiego giganta. Alvaro Arbeloa oraz jego sztab uważają, że odrobienie strat i awans do półfinału Ligi Mistrzów to realne rozstrzygnięcie.
Władze Realu liczą na sukces w tych rozgrywkach. Nie pogodzą się z faktem, że w drugi, kolejnym sezonie nie uda się zdobyć ani jednego trofeum. „The Athletic” ujawnia, że plan w takim wypadku będzie zakładał prawdziwą rewolucję, zarówno jeśli chodzi o ławkę trenerską, jak i kadrę. Jedyną nadzieją dla Arbeloi na utrzymanie się na stanowisku jest triumf w Lidze Mistrzów. Królewscy nie wykluczają też sprzedaży kilku gwiazd, w tym Jude Bellinghama czy Viniciusa Juniora, jeśli ten cel nie zostanie osiągnięty.









