Real odłożył temat Whartona. Stawia na Smita
Real Madryt pragnie latem wzmocnić środek pola. Xabi Alonso już na początku swojej przygody na Santiago Bernabeu przekonywał, że bez pomocnika o odpowiedniej charakterystyce, drużynie będzie trudno walczyć o najwyższe cele. Jego apel nie został wysłuchany, ale z perspektywy czasu władze przyznały mu rację. Obecny sezon gigant dogra z dotychczasową kadrą, ale zaraz po jego zakończeniu do zespołu dołączy nowa twarz.
Faworytem Królewskich jest Kees Smit, perełka holenderskiej piłki. AZ Alkmaar wycenia go na 60 milionów euro, a Real wysyła skautów, którzy będą w ciągu najbliższych miesięcy z uwagą śledzić jego grę. Ostateczna decyzja w temacie tego transferu dopiero zapadnie, ale jego nazwisko znajduje się na szczycie listy życzeń.
Real Madryt otrzymał również propozycję sprowadzenia rozchwytywanego Adama Whartona. Anglik od dawna jest łączony z krajowymi gigantami, w tym Manchesterem United czy Liverpoolem. Crystal Palace liczy na zaciętą rywalizację i sprzedaż gwiazdora za ogromne pieniądze.
Królewscy raczej nie wezmą udziału w tym wyścigu. „AS” informuje, że w tej chwili nie rozważają transferu Whartona, za którego trzeba będzie zapłacić około 70 milionów euro. Być może po niego wrócą, jeśli ostatecznie zrezygnują ze Smita.










