Pedri szuka ratunku przed kontuzjami
Nazwisko Pedriego po raz kolejny pojawiło się w komunikatach medycznych klubu, co wywołało alarm na Camp Nou. Tym razem mowa jedynie o drobnych dolegliwościach, ale pomocnik zdaje sobie sprawę, że jego organizm jest skrajnie wyeksploatowany. Historia urazów Kanaryjczyka jest długa – w ostatnich sezonach wielokrotnie zmagał się z problemami mięśniowymi, a także z licznymi urazami ścięgna podkolanowego, które wykluczały go z gry na długie miesiące.
Zawodnik ma świadomość, że nie może dłużej forsować ciała w takim tempie, jak w poprzednich latach. Z tego powodu zdecydował się na odważny krok i przekazał władzom klubu jasną prośbę. Mianowicie potrzebuje wsparcia w środku pola. Pedri chce zawodnika, który przejmie na siebie część obowiązków i pozwoli mu na odpoczynek w mniej istotnych spotkaniach, co ma zapobiec kolejnym nawrotom kontuzji i przymusowym pauzom.
Bernardo Silva jako idealne rozwiązanie
Idealnym kandydatem według Pedriego jest Bernardo Silva. Portugalczyk z Manchesteru City dysponuje ogromnym doświadczeniem i jakością, która pozwoliłaby mu natychmiast wejść do wyjściowego składu Blaugrany. Jego obecność umożliwiłaby lepsze zarządzanie siłami młodego Hiszpana, dzięki czemu zespół nie traciłby na jakości pod nieobecność swojej dotychczasowej gwiazdy.
„Pedri prosi, by domknęli ten transfer jak najszybciej dla jego własnego dobra” – czytamy w raporcie El Nacional.
Sytuacja jest o tyle korzystna, że Bernardo Silva kończy kontrakt, co czyni go wyjątkową okazją rynkową. FC Barcelona mogłaby pozyskać gracza tej klasy bez płacenia kwoty odstępnego, co przy obecnej kondycji finansowej klubu jest kluczowym argumentem.









