Skrzydłowy Barcy skusi się na wielką kasę?

Ousmane Dembele
Pressfocus Na zdjęciu: Ousmane Dembele

Xavi Hernandez jest fanem talentu Ousmane Dembele, choć Francuz do tej pory miał tylko przebłyski w FC Barcelonie. Sporą część meczów stracił z powodu nawracających kontuzji mięśniowych. Nowy trener Blaugrany pragnie zatrzymać skrzydłowego na dłużej, ale umowa 24-latka wygasa już w czerwcu. Negocjacje utknęły w martwym punkcie, ponieważ zawodnik kuszony jest wielkimi pieniędzmi przez Newcastle.

  • Ousmane Dembele nadal nie odnowił kontraktu z FC Barceloną
  • Piłkarz zwleka z decyzją, ponieważ o jego usługi zabiega się kilka ekip z Premier League
  • Według najnowszych wieści Mundo Deportivo, Newcastle jest gotowe spełnić wszystkie zachcianki 24-latka

Ciężkie życie Ousmane Dembele w Barcelonie

Według najnowszych wieści Mundo Deportivo, Ousmane Dembele nie jest skłonny zaakceptować warunki nowej umowy w FC Barcelonie. Piłkarz wrócił właśnie do pełni sił i zaliczył powrót przeciwko Dynamo Kijów (0:0). Pomimo, że na boisku pojawił się w końcówce, wprowadził znaczącą poprawę w grze ofensywnej Dumy Katalonii.

Po Francuzie widać głód gry, który narastał przez ostatnie tygodnie. Nie mógł liczyć na ciepłe słowa ze strony Ronalda Koemana, jednak Xavi jest już innego zdania. Legenda Camp Nou zdecydowanie bardziej wierzy w talent 24-latka. Zaraz po przejęciu sterów w klubie Hiszpan wysłał w świat komunikat, że jest to zawodnik o wysokim potencjalnie i wspaniałej technice, który odpowiada jego taktycznym oczekiwaniom.

Tymczasem Dembele rozważa odejście z klubu. Cały czas jest na cenzurowanym przez hiszpańskie media. Ostatnio dwukrotnie spóźnił się na trening, co od razu było szeroko komentowane w prasie czy telewizji. W La Liga nie ma miejsce na prywatność, ponieważ dziennikarze dniami i nocami rozpisują się tam o futbolu.

Fani Barcy również nie szczędzą słów krytyki pod adresem 24-latka. W głównej mierze zakładają, że to przez brak profesjonalizmu Dembele często łapie urazy. Odkąd dołączył w 2017 r. do Blaugrany zanotował aż 13 kontuzji. Przez taki stan rzeczy zdążył rozegrać 120 spotkań, w których zdobył 30 goli i zanotował 22 asysty.

Newcastle kusi wielkimi pieniędzmi

Dziennikarze Mundo Deportivo odpalili też transferową bombę. Jednym z powodów, dla których Dembele nie chce złożyć podpisu pod nowym kontraktem jest spore zainteresowanie Newcastle. Sroki już zimą rozpoczną zakupowe szaleństwo, ale Francuz miałby dołączyć do zespołu z St. James Park dopiero latem.

Wszystko dla tego, że transakcja zostałaby dopięta za darmo. Z kolei Francuz otrzymałby 15 mln funtów premii za sam podpis i taką samą roczną pensję. Co prawda, od dłuższego czasu ekipy z Premier League monitorują formę zawodnika. Wcześniej łączony był z Manchesterem United, Chelsea czy Tottenhamem.

Jednak żadna z powyższych drużyn nie jest w stanie zaoferować tak ogromnych pieniędzy Dembele, przez co to Newcastle wysuwa się na prowadzenie w wyścigu o podpis utalentowanego skrzydłowego.

Przeczytaj również: Niespodziewany kandydat do ataku Barcelony. Negocjacje już trwają

Komentarze