Manchester United testuje cierpliwość RB Lipsk
Manchester United wykonał pierwszy ruch w kierunku pozyskania Yana Diomande. 19 letni skrzydłowy RB Lipsk od kilku tygodni znajduje się na radarze największych klubów, jednak jego sytuacja pozostaje pod pełną kontrolą niemieckiego zespołu. Klub nie planuje sprzedaży w trakcie sezonu i ustalił bardzo wysoką poprzeczkę finansową.
Według dostępnych informacji oferta opiewająca na 60 lub 70 milionów euro nie wchodzi w grę. Klub z Bundesligi oczekuje kwoty w okolicach 100 milionów euro i tylko taka propozycja mogłaby zmusić działaczy do zmiany stanowiska. Diomande ma kontrakt ważny jeszcze przez cztery i pół roku, co znacząco wzmacnia pozycję negocjacyjną Lipska.
Manchester United nie ograniczył się jednak wyłącznie do sondowania. Źródła podają, że prowadzone są rozmowy dotyczące kontraktu zawodnika, który miałby obowiązywać przez pięć lat z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Roczne zarobki piłkarza miałyby wynosić około 3,5 miliona euro. Ekipa z Bundesligi pozwala na takie rozmowy, choć nie oznacza to zgody na transfer w styczniu.
Liverpool, Manchester City oraz Tottenham, a także Bayern Monachium, PSG i Barcelona to pozostałe kluby, które bacznie przyglądają się sytuacji Diomande. W kuluarach coraz częściej słychać, że prawdziwa walka o podpis Iworyjczyka rozpocznie się dopiero latem. W Lipsku panuje przekonanie, że zimą transfer nie dojdzie do skutku.
Zobacz również: Barcelona zmienia zdanie ws. Lewandowskiego. Flick zdecydował










