Frederiksen zostanie w Lechu mimo braku mistrzostwa?
Lech Poznań jest samodzielnym liderem Ekstraklasy i faworytem w walce o mistrzostwo Polski. W ten weekend ograł Bruk-Bet Termalicę aż 4-1, pokazując wielką jakość w ofensywie. Kolejorz ma trzy punkty przewagi nad Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok, a po odpadnięciu z Ligi Konferencji może w pełni skupić się na ligowych zmaganiach.
Oczywiście celem Lecha na ten sezon jest zdobycie krajowego tytułu. To może przesądzić o przyszłości Nielsa Frederiksena, którego kontrakt wygasa w czerwcu. Poznaniacy nie spieszą się z podjęciem wiążącej decyzji, choć na przestrzeni ostatnich miesięcy drużyna przeżywa różne okresy. Wydawało się, że Duńczyka już nic nie uratuje, ale wiosną Lech radzi sobie bardzo dobrze.
W przypadku zdobycia mistrzostwa Frederiksen najprawdopodobniej zostałby w klubie. Nie oznacza to jednak, że brak trofeum będzie się wiązał z odejściem. Lech dopiero przeanalizuje jego sytuację i podejmie decyzję, która nie będzie się opierała wyłącznie na wynikach.
– Znając pragmatyczne i spokojne podejście władz Lecha, to tak. Uważam, że Kolejorz będzie chciał wtedy zostawić trenera, jeśli zdobędą mistrzostwo. Jeżeli byłoby podium załóżmy, to może ręka lekko zadrży, ale też bym od razu „od czci i wiary” Frederiksena nie odżegnywał – przekonywał Tomasz Włodarczyk w programie na kanale „Meczyki”.









