Barcelona szuka następcy Lewandowskiego
FC Barcelona rozgląda się za napastnikiem, który w przyszłości mógłby przejąć rolę Roberta Lewandowskiego. Wśród kandydatów pojawiał się Harry Kane, który od momentu transferu do Bayernu Monachium prezentuje znakomitą formę.
W tym sezonie Anglik ma imponujące liczby. W 39 meczach zdobył aż 47 goli i dodatkowo zanotował 5 asyst. Dlatego nic dziwnego, że w Katalonii uznano go za jedną z najciekawszych opcji na rynku i to mimo że ma już 32 lata. Na wyobraźnię Blaugrany działała również rzekoma klauzula wykupu napastnika, która według niektórych źródeł miałaby wynieść tego lata „zaledwie” 60 mln euro.
Niemniej jednak hiszpańskie media informują, że napastnik nie jest zainteresowany zmianą klubu. Wręcz przeciwnie, dobrze czuje się w Bayernie Monachium i nie planuje odejścia. Kane miał przekazać swojemu agentowi, aby nie prowadził żadnych rozmów z Barceloną. To praktycznie zamyka temat transferu.
Znaczenie mają również kwestie finansowe. Anglik zarabia około 30 milionów euro netto rocznie, a Barcelona nie jest w stanie spełnić takich oczekiwań. W związku z tym wszystko wskazuje na to, że Kane pozostanie w Monachium. Niewykluczone, że w najbliższym czasie podpisze nowy kontrakt i definitywnie zakończy spekulacje dotyczące swojej przyszłości.









