Joao Cancelo chce zostać w Barcelonie, ale jest tylko rezerwowym
FC Barcelona zimą szukała wzmocnień w defensywie po kontuzji Christensena. Ostatecznie postawiła na Joao Cancelo. Portugalczyk trafił do Katalonii jako uniwersalny boczny obrońca, który miał zwiększyć rywalizację w linii obrony. Sam zawodnik od początku jasno dawał do zrozumienia, że Blaugrana jest jego priorytetem.
Na razie jednak jego dorobek jest skromny. Cancelo rozegrał 158 minut w lidze i pucharze. Wystąpił w pięciu spotkaniach, z czego tylko dwa razy wyszedł w pierwszym składzie. W Lidze Mistrzów nie był zgłoszony do pierwszej fazy rozgrywek. Do tego przychodził bez rytmu meczowego po okresie bez regularnej gry w Al Hilal.
Hansi Flick ma jasno zarysowany kręgosłup zespołu. W obecnym układzie Cancelo jest zmiennikiem. Może grać na obu bokach obrony, lecz po lewej stronie nie przekonuje szkoleniowca. Jego realna szansa to prawa flanka, gdzie mógłby wykorzystać słabszą formę Kounde.
Portugalczyk ma nieco ponad trzy miesiące, aby odwrócić sytuację. Klub sygnalizował w styczniu, że przy dobrych występach zrobi wszystko, by zatrzymać go po wygaśnięciu kontraktu z Al Hilal. Barcelona pamięta też, że w przeszłości Cancelo zgodził się na ustępstwa finansowe, gdy przechodził z Manchester City.
Zobacz również: Kane odpowiedział na zamieszanie wokół transferu do Barcelony









