Lech dopiero przed kluczową decyzją
Lech Poznań w tym sezonie broni mistrzowskiego tytułu. Na jego półmetku trudno ocenić, czy ta sztuka się powiedzie, bowiem sytuacja w ligowej tabeli nie jest wymarzona. Wiosną Kolejorz musi punktować znacznie lepiej, by marzyć o kolejnym trofeum. W tym momencie ma siedem punktów straty do liderującego Górnika Zabrze.
Jesienią Lech wywalczył również awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Niels Frederiksen zbiera różne opinie, natomiast dalej pozostaje w grze o najwyższe cele. Najbliższe miesiące zadecydują o jego przyszłości w Wielkopolsce.
Umowa Frederiksena z Lechem obowiązuje tylko do końca sezonu. Wiele wskazuje na to, że decyzja w sprawie jej przedłużenia będzie bezpośrednio powiązana z osiągniętym rezultatem. Sam zainteresowany potwierdza, że jest za wcześnie, aby przesądzać, co się z nim stanie.
– Zdaję sobie sprawę z tego, że moja przyszłość może budzić zainteresowanie, ale na ten moment nie mam zbyt wiele do przekazania. Kiedy tylko będziemy mieli coś do zakomunikowania, na pewno to zrobimy. Skupiam się na tym, by nie komunikować się bezpośrednio z mediami na temat rozmów i rozważań dotyczących mojej przyszłość. Musimy poczekać na to, co się wydarzy. Na pewno na ten moment żadna decyzja nie została podjęta. To nudna odpowiedź, ale jest prawdziwa – wytłumaczył szkoleniowiec Lecha podczas konferencji prasowej.









