Niepewna przyszłość Mylesa Lewisa-Skelly’ego w Arsenalu
Arsenal zajmuje pierwsze miejsce w Premier League, mając sześć punktów przewagi nad drugim Manchesterem City. W ostatnich tygodniach Mikel Arteta odsunął na boczny tor Mylesa Lewisa-Skelly’ego. Choć warto zaznaczyć, że 19-letni Anglik nadal zbiera cenne minuty jako zmiennik.
Lewis-Skelly spadł w hierarchii po tym, jak Piero Hincapie wywalczył miejsce na lewej stronie defensywy. To znacząca zmiana w porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy wychowanek był pierwszym wyborem hiszpańskiego menedżera. Hincapie został pozyskany na środek obrony, ale Arteta od razu zauważył jego wszechstronność.
Według doniesień medialnych, Arsenal rozważa pozyskanie dwóch nowych zawodników na lewą obronę, co może sugerować, że przyszłość Lewisa-Skelly’ego w Londynie jest niepewna. Pojawiły się także plotki o zainteresowaniu 19-latkiem ze strony Chelsea, choć na razie nie ma konkretnych ofert.
Obecna sytuacja pokazuje, że Arteta stawia na doświadczenie i sprawdzonych zawodników, a młodzi gracze muszą mocno walczyć o szansę w pierwszym składzie. Lewis-Skelly w bieżącym sezonie rozegrał 24 mecze, w których zaliczył cztery asysty. W czerwcu przedłużył kontrakt z Arsenalem do czerwca 2030 roku. Lewy obrońca ma także na koncie sześć meczów w reprezentacji Anglii, w której zadebiutował przed rokiem.










