Wielki comeback Juve w hicie, Morata bohaterem

Alvaro Morata
Alvaro Morata fot. PressFocus

Juventus FC pokonał 3:1 (1:1) Lazio w ostatnim sobotnim meczu 26. kolejki Serie A. Tym samym trwa świetna seria Starej Damy na Allianz Stadium, gdzie team z Piemontu nie przegrał już od siedmiu spotkań.

Juve ospałe na starcie

Juventus FC przystępował do potyczki z Lazio tuż przed arcyważnym starciem w Lidze Mistrzów przeciwko Porto. Następstwem tego było to, że zawody na ławce zaczął Cristiano Ronaldo. Portugalczyk miał odpocząć. Tymczasem w szeregach gości brakowało trzech zawodników, którymi byli: Stefan Radu, Luiz Felipe i Manuel Lazzari. W bramce Starej Damy zagrał oczywiście Wojciech Szczęsny.

Polski bramkarz szybko został zmuszony do kapitulacji. Już w 14. minucie Joaquin Correa uporał się z Merihem Demiralem, oddając strzał w dolny róg bramki mistrzów Włoch. Wojciech Szczęsny nie miał szans na udaną obronę. Tym samym Lazio już po pierwszym kwadransie rywalizacji wyszło na prowadzenie.

Kontrowersja i nowa interpretacja z dotknięciem piłki ręką

Po stracie gola gospodarze zaczęli grać lepiej, a efektem tego były próby zdobycia bramki przez Aarona Rameya i Dejana Kulusevskiego. Sporo kontrowersji wywołała natomiast sytuacja z 24 minuty, gdy piłkę ręką odbił we własne szesnastce Wesley Hoedt. Wydawało się, że Stara Dama otrzyma rzut karny, ale inną optykę na sytuację miał rozjemca zawodów.

Tymczasem w 42. minucie uderzeniem pod poprzeczkę Adrien Rabiot wyrównał stan rywalizacji. Jednocześnie na przerwę turyńska ekipa udała się z nadzieją, że po zmianie stron uda się podtrzymać serię zwycięstw na swoim stadionie, która w lidze trwa od 3 stycznia, gdy Juventus wygrał 1:0 z Udinese Calcio.

Morata znokautował rzymian

W drugiej części gry podopieczni Andrei Pirlo zaprezentowali się o wiele lepiej od swoich rywali. Od pierwszego gwizdka sędziego to piłkarze Starej Damy dyktowali warunki gry. Dlatego kwestią czasu było, kiedy będzie miało to przełożenie na wynik rywalizacji. Gol na 2:1 dla Juve padł w 57. minucie, gdy Alvaro Morata wykorzystał podanie Federico Chiesy.

Tymczasem w 59. minucie hiszpański napastnik podwyższył prowadzenie Bianconerich, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Sergieja Milinkovicia Savicia na Aaronie Ramseyu. Morata pewnym strzałem zdobył bramkę na 3:1 dla turyńskiej ekipy. Tym samym Juventus wywalczył piętnaste zwycięstwo w sezonie.

Komentarze