Inter notuje lepszy start niż w mistrzowskim sezonie

Simone Inzaghi
Simone Inzaghi PressFocus

Kibice Interu obawiali się obecnego sezonu. Po zdobyciu pierwszego od jedenastu lat mistrzostwa, klub opuścili Antonio Conte, Romelu Lukaku i Achraf Hakimi. Mimo tego – oraz problemów finansowych – Nerazzurri pod wodzą Simone Inzaghiego notują lepszy start w Serie A niż rok temu.

  • Odejścia gwiazd i problemy finansowe napawały kibiców Interu Mediolan strachem przed startem obecnego sezonu
  • Simone Inzaghi notuje jednak u progu kampanii lepsze wyniki, niż Antonio Conte rok wcześniej, gdy udało mu się sięgnąć po mistrzostwo Włoch

Simone Inzaghi notuje imponujący start jako trener Interu Mediolan

Kibice Interu Mediolan mieli pełne prawo, by czuć zaniepokojenie przed startem sezonu. Po zdobyciu pierwszego od jedenastu lat mistrzostwa, z drużyną pożegnali się Antonio Conte, Romelu Lukaku i Achraf Hakimi. Klub znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, zresztą nie było tajemnicą, że z tego powodu odszedł dotychczasowy szkoleniowiec.

Odchodzące gwiazdy zastąpiły postaci nie mające aż tak bogatego CV, jak trener Simone Inzaghi czy prawy obrońca Denzel Dumfries, bądź znajdujący się na końcu kariery, jak Edin Dżeko. Początek kampanii w wykonaniu Nerazzurrich może jednak napawać optymizmem.

Przynajmniej pod trzema istotnymi względami Inter notuje lepsze wyniki niż rok temu na tym samym etapie sezonu. Podopieczni Inzaghiego zdobyli trzynaście punktów w pięciu meczach. Rok temu Nerazzurri mieli na koncie trzy oczka mniej. Teraz strzelają też więcej (13 w porównaniu do 10 z zeszłego sezonu) i tracą mniej (pięć w porównaniu do ośmiu) bramek.

Teraz przed Inzaghim stoi wyzwanie utrzymania tej świetnej dyspozycji. W ten weekend mistrzów Serie A czeka nie lada wyzwanie. W sobotę na San Siro przyjedzie bowiem Atalanta Bergamo.

Inter Mediolan
Atalanta
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 25. września 2021 17:55.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Zobacz również: Wielka bijatyka z udziałem kiboli po meczu Fiorentina – Inter [WIDEO].

Komentarze