Paulo Dybala
Paulo Dybala fot. Grzegorz Wajda

Juventus działa ws. nowej umowy dla Dybali

Paulo Dybala, wciąż nie parafował nowego kontraktu z Juventusem, który wygasa z końcem czerwca 2022 roku. W każdym razie dobrej myśli w tej kwestii pozostaje dyrektor sportowy Starej Damy Fabio Paratici.

Juventus zachowuje spokój w sprawie przyszłości Argentyńczyka

Paulo Dybala, według medialnych doniesień był łączony z różnymi klubami. Tym samym przyszłość Argentyńczyka w szeregach mistrzów Włoch stanęła pod znakiem zapytania. Pojawiły się nawet głosy, że Juventus może chcieć rozstać się z zawodnikiem, aby móc na nim zarobić. Jednocześnie turyńczycy nie chcieliby doprowadzić do sytuacji, że piłkarz rozstałby się z klubem na zasadzie wolnego transferu.

Przedstawiciel władz Juve dał jednak do zrozumienia, że rozmowy w sprawie nowej umowy trwają. Wypowiedział się na temat Dybali po spotkaniu turyńskiej ekipy z Crotone, które zakończyło się pewną wiktorią Bianconerich (3:0).

– Paulo wciąż ma kilka problemów. W pewnym sensie jest na huśtawce. Czasem jest lepszy, innym razem gorszy. W zeszłym tygodniu wszystko wskazywało na to, że z jego zdrowiem jest ok. Potem jednak znów poczuł bój – mówił Fabio Paratici cytowany przez Goal.com.

– Mieliśmy już okazję rozmawiać na temat jego nowego kontraktu. Przypuszczam, że będziemy o nim mówić jeszcze przez kilka następnych dni, tygodni, a może nawet miesięcy – zaznaczył działacz Juventusu.

Dybala na brak ofert nie może narzekać

W gronie klubów zainteresowanych reprezentantem Argentyny wymienia się między innymi Real Madryt, czy Barcelonę. Zawodnik znajduje się także na liście życzeń ekip z Premier League. Wymieniało się między innymi Liverpool, Manchester United i Tottenham Hotspur jako potencjalne przyszłe miejsca pracy zawodnika.

Dybala od początku roku nie gra z powodu kłopotów z więzadłami. Piłkarz wrócił jednak już do treningów. Niewykluczone, że będzie mógł zagrać w sobotnim starciu ligowym przeciwko Hellas Werona. Jak dotąd w 16 spotkaniach, licząc wszystkie rozgrywki, 27-latek strzelił trzy gole, notując również dwie asysty. Pod nieobecność Dybali pierwszymi wyborami w ataku Juve są Cristiano Ronaldo i Alvaro Morata.

Komentarze