Na co może liczyć Kiwior? Najwięcej zależy od niego i… Gabriela

Jakub Kiwior
PressFocus Na zdjęciu: Jakub Kiwior

W świecie futbolu panuje powszechne przekonanie, że Realowi Madryt po prostu się nie odmawia. Ale czy tylko Królewscy aktualnie cieszą się takim statusem? Nie odmawia się także Arsenalowi Mikela Artety, o czym doskonale wiedział Jakub Kiwior. Jednak droga do regularnych występów z armatą na piersi jest niezwykle długa. “Trust the process” – tak w skrócie można opisać przyszłość reprezentanta Polski na The Emirates.

  • Jakub Kiwior w zimowym okienku transferowym zamienił Spezię na Arsenal
  • Polak trafia do lidera Premier League, który zdaje się wzorowo funkcjonować
  • Na co 22-latek może liczyć na The Emirates? Regularna gra to odległa perspektywa

Nowy sezon, nowy Arsenal, nowy Jakub Kiwior

Być może jeszcze rok temu Polak odrzuciłby ofertę Arsenalu, a na pewno poważnie zastanowiłby się nad tym, czy północny Londyn oferuje mu więcej niż Turyn, Rzym lub Neapol. Oczywiście, jeżeli mówimy o “zeszłorocznej” wersji Kanonierów, a nie zeszłorocznym Jakubie Kiwiorze. Jeszcze wtedy The Gunners nie mogli pochwalić się aż tak silną pozycją na światowym rynku i trudno było przewidzieć, w którą stronę zmierza projekt sygnowany nazwiskiem Mikela Artety.

Jednak w ciągu kilku miesięcy drużyna prowadzona przez Hiszpana zaliczyła ogromny progres, a przede wszystkim zyskała swego rodzaju zaufanie do prowadzonych przez siebie działań. “Trust the process”, wydawał się mówić były pomocnik stołecznej ekipy. I po latach niepowodzeń w końcu zaczęliśmy obserwować długo wyczekiwane efekty.

Zaufaj procesowi, zapomnij o regularnej grze?

“Trust the process” to dewiza, którą szybko musi przyswoić sobie także Jakub Kiwior. Jednak czy gdyby polski obrońca nie kierował się wspomnianą wyżej zasadą, to czy zdecydowałby się przyjąć ofertę Kanonierów? Śmiem w to wątpić. Arsenal, w przeciwieństwie do Borussii, Napoli, Romy, Atletico, Milanu czy nawet Juventusu nie jest w stanie zagwarantować mu regularnej gry w podstawowym składzie.

Polak w trwającym sezonie właściwie nie ma prawa liczyć na to, że z miejsca wygra rywalizację z Gabrielem i wskoczy do wyjściowej jedenastki. Co poniekąd jest oczywiste, ponieważ dobrze funkcjonującego organizmu nie należy rozpraszać zmianami, którego ten nie wymaga. Radosław Sobolewski w tym miejscu zapewne dodałby kilka słów o “maszynie”.

Ekspert o Kiwiorze: Odpowiada wymaganiom Arsenalu
Jakub Kiwior

Jakub Kiwior w ciągu kilkudziesięciu godzin zostanie ogłoszony nowym piłkarzem Arsenalu. Co tym transferze mówi się w Anglii? Sam Blitz, ekspert Sky Sports, skomentował ten ruch. Jakub Kiwior zostanie zawodnikiem Arsenalu Jak transfer Polaka oceniają eksperci? O przenosinach 22-latka na The Emirates wypowiedział się Sam Blitz ze stacji Sky Sports Arteta chce zwiększyć konkurencję. Kiwior

Czytaj dalej…

Nawet jeżeli Kiwior w niektórych aspektach gry ma więcej do zaoferowania niż Brazylijczyk, tylko wymuszona absencja 25-latka z Sao Paolo może sprawić, że Polak stworzy duet z Williamem Saliba. A i to wcale nie musi gwarantować mu miejsca obok Francuza. W sytuacjach kryzysowych White, Holding, Tomiyasu, a nawet Xhaka mają większe szanse na grę w podstawie.

I nawet w przypadku takiego scenariusza 22-latek nie powinien się obrażać. Jeżeli w zimie dołączasz do kadry lidera Premier League, chwalonego za efektowny styl gry i znakomitą defensywę, nie masz prawa oczekiwać niczego więcej poza występami w pucharach i minutami w lidze.

Plan po stronie trenera, realizacja po stronie piłkarza

A więc na co faktycznie może liczyć Jakub Kiwior? Niewykluczone, że nawet na miejsce w wyjściowej jedenastce, ale “dopiero” w przyszłości. Jak bardzo odległej? Wszystko zależy od niego. Rafał Kędzior, doradca piłkarza, w programie “Pogadajmy o piłce (meczyki.pl)” ujawnił kulisy tej przeprowadzki: – Tuż przed Sylwestrem Kuba odbył rozmowę telefoniczną z Mikelem Artetą, który opowiedział o wielu szczegółach, przedstawił plan na niego i jak może wyglądać droga do grania. Kuba był oczarowany.

Tak więc Kuba doskonale wie, że Hiszpan w niego wierzy i “ma na niego plan” – w innym przypadku Arsenal nie wyłożyłby za niego ponad 20 milionów euro – jednak realizacja koncepcji Artety to przede wszystkim zadanie samego zawodnika. Chcesz się rozwijać? Ciężko pracujesz na treningach, słuchasz poleceń i wskazówek szkoleniowca – rozwijasz się. Z perspektywy osoby spoza środowiska piłkarskiej szatni brzmi to dosyć banalnie, ale czy faktycznie takie nie jest? Skoro trener cię chce i rozrysował schemat twojego rozwoju, nie ma łatwiejszej drogi do sukcesu.

Czy Jakub Kiwior ma szansę na regularną grę w Arsenalu?
Jakub Kiwior

Dość nieoczekiwanie w piątek Fabrizio Romano poinformował, że Arsenal jest o krok od finalizacji transferu Jakuba Kiwiora. Polak ma kosztować Kanonierów 20 milionów euro plus bonus. Jaka przyszłość czeka reprezentanta Polski na Emirates i czy ma szansę na walkę o miejsce w wyjściowym składzie? Fabrizio Romano przekazał, że Jakub Kiwior zostanie zawodnikiem Arsenalu Polak będzie

Czytaj dalej…

Jakub Kiwior trafił do idealnego środowiska. Na pewno pod względem poziomu piłkarskiego i kultury pracy. Ale czy w obecnym momencie kariery Polak wykonał krok we właściwym kierunku? Bez wątpienia czeka go pół roku bez regularnych występów w podstawowym składzie.

Na pewno nie może liczyć na więcej niż “minuty” w Premier League. Liga Europy i Puchar Anglii to rozgrywki, w które ma prawo celować, ale i tutaj nie ma gwarancji obecności w wyjściowej jedenastce. Dlatego musi uzbroić się w cierpliwość i “zaufać procesowi”.

Komentarze