Urban o występie Pietuszewskiego. „Podjęliśmy decyzję”

Jan Urban na konferencji prasowej przed meczem Polska - Albania zabrał głos w sprawie Oskara Pietuszewskiego. Sztab szkoleniowy podjął już decyzję dotyczącą występu nastolatka.

Oskar Pietuszewski
Obserwuj nas w
Atlantico Presse Lda / Alamy Na zdjęciu: Oskar Pietuszewski

Urban: podjęliśmy decyzję w sprawie występu Pietuszewskiego

Oskar Pietuszewski ma szansę zadebiutować w reprezentacji Polski. Jeśli zagra w meczu z Albanią, zostanie szóstym najmłodszym kadrowiczem w historii. Tematem numer jeden przed półfinałem baraży o awans na Mistrzostwa Świata jest wątek dotyczący umieszczenia go w wyjściowej jedenastce. Wielu ekspertów sugeruje, że skrzydłowy FC Porto powinien zagrać od początku.

Jan Urban na konferencji prasowej został zapytany o ewentualny debiut Pietuszewskiego od początku. Selekcjoner zdradził, że sztab szkoleniowy wraz z nim podjął już decyzję. Natomiast opinia publiczna pozna ją dopiero w dniu meczowym. Ponadto trener opisał jakie wrażenia miał po pierwszym spotkaniu z 17-latkiem na zgrupowaniu. Co ciekawe, ciężko mu odróżnić Pietuszewskiego i Rózgę.

Nie byłem u niego, nie rozmawiałem, nie dzwoniłem. Spotkałem Oskara na zgrupowaniu. Wydaje mi się, że jest taki sam jak na boisku. Pewny siebie, zachowujący się normalnie. Widać po nim, że jest szczęśliwy. Wydaje mi się, że to, co dzieje się wokół jego osoby go zadowala. Widać to w jego zachowaniu. Może nie problem, ale tak patrzyliśmy na Filipa Rózgę i Oskara Pietuszewskiego i jak się odwrócili tyłem, to nie wiedziałem, który jest który. Zgrali się razem przy stoliku, widać, że chodzą w parze, a przecież są to zawodnicy o podobnej charakterystyce, którzy mogą grać na tej samej pozycji. Sam jestem ciekaw, jak poukłada im się to w reprezentacji – powiedział Jan Urban.

Wszystko konsultuje ze sztabem, bo po to on jest. Jeśli dojdziemy do wniosku – chociaż już doszliśmy, ale jutro się dowiecie – to jak będzie trzeba, żeby zagrał od początku, to zagra. Jak będzie potrzeba, żeby wszedł z ławki, to wejdzie, a może nie będzie wcale takiej potrzeby. Jutro się dowiecie – zdradził Jan Urban.

POLECAMY TAKŻE