Karol Nawrocki opuści mecz Polski ze Szwecją
Polska już we wtorek wieczorem rozpocznie ostatni mecz w walce o awans na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Dla nikogo nie ma już wątpliwości, że to najważniejsze starcie ostatnich lat. Zwycięstwo, czy to w podstawowym czasie, czy też po dogrywce lub serii rzutów karnych, pozwoli pojechać na szósty turniej z rzędu, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Naturalnie kibice nie tylko chcą się zakwalifikować, ale i dobrze pokazać na boiskach w USA, Kanadzie oraz Meksyku; pierwszy krok trzeba jednak wykonać.
Z pewnością więc o godzinie 20:45 przed telewizorami w całym kraju zasiądzie wiele milionów fanów. Z kolei na obiekcie w Sztokholmie pojawiać ma się przynajmniej 1800 kibiców z Polski. Przynajmniej, bo wszystko wskazuje na to, że również na innych sektorach zasiądzie wielu Polaków, którzy po prostu mieszkają w Szwecji.
Niemniej wiadomo już, czy Prezydent RP, Karol Nawrocki, pojawi się na stadionie w Sztokholmie. Według informacji przekazanych przez „Przegląd Sportowy Onet”, głowa państwa ominie tę rywalizację i nie będzie z wysokości trybun dopingować Biało-Czerwonych. Powodem takiego stanu rzeczy jest chociażby wizyta w USA oraz fakt, że dopiero kilka dni temu poznaliśmy rywala.
W ostatnim czasie Karol Nawrocki był jednak chociażby w szatni reprezentacji Polski, gdzie gratulował zwycięstwa z Albanią. Prezydent znany jest ze swojego zamiłowania do piłki nożnej. Prywatnie jest kibicem gdańskiej Lechii.
Zobacz także: Szwecja – Polska: Spora przewaga rywali Biało-Czerwonych. To wiele mówi








