„Katastrofa”, Szwajcarzy grzmią po meczu z Argentyną
Reprezentacja Szwajcarii przegrała w ćwierćfinale Mistrzostw Świata 2026 z reprezentacją Argentyny. Do rozstrzygnięcia tego spotkania konieczne było rozegranie dogrywki, do której doszło jednak po wielkim – przynajmniej zdaniem Szwajcarów – skandalu. W drugiej połowie arbiter tego meczu, Joao Pinheiro, zdecydował się wyrzucić z boiska gwiazdora Helwetów, Breela Embolo.
Sytuacja była o tyle dziwna, że pierwotnie arbiter podyktował rzut wolny dla Szwajcarów po faulu Leandro Paredesa, ale analiza VAR wskazała, że Embolo symulował. Sędzia cofnął więc żółtą kartkę Argentyńczyka i pokazał ją napastnikowi Szwajcarii. Jak się okazuje, podstawą do interwencji systemu VAR miała być błędna identyfikacja zawodnika, choć tę zazwyczaj stosuje się w przypadku pomyłki przy numerach zawodników, a nie przy pomyleniu faulującego. Niemniej był to jego drugi kartonik tego dnia, a decyzja Portugalczyka wywołała oburzenie u Szwajcarów.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– To po prostu katastrofa. Nie wiem, co ten sędzia tu robi. Nie wiem, nie rozumiem, dlaczego odgwizduje to w takiej sytuacji, skoro było wiele fauli, popełnionych również w pierwszej połowie, może on musi odgwizdać żółtą kartkę. Więc nie rozumiem. Jak VAR może zmienić wynik meczu w takiej sytuacji – powiedział Remo Freuler cytowany przez „The Athletic”.
– Jeśli musisz przegrać z powodu jednej decyzji sędziego, to boli. Ale to była jego decyzja. Trudno się z tym pogodzić teraz po meczu – dodał Murat Yakin, selekcjoner Szwajcarii.
Zobacz także: Wielka awantura po meczu Norwegia – Anglia. „To jest skandal”









