Nie dostał powołania, bo nie oddzwonił. Magiera mówi wprost. „Nie ma tematu”

Sebastian Walukiewicz znowu nie dostał powołania do reprezentacji Polski. Jacek Magiera w rozmowie na kanale Meczyki.pl ujawnił, że nie było nawet tematu piłkarza Sassuolo. Powód jest dość zabawny, ponieważ poszło o fakt, że nie odebrał jesienią telefonu.

Jacek Magiera
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jacek Magiera

Walukiewicz bez powołania, bo nie odebrał i nie oddzwonił

Jan Urban razem ze swoim sztabem szkoleniowym wybrał 25 zawodników, którzy otrzymali powołanie na marcowe zgrupowanie. Reprezentacja Polski pod koniec miesiąca zmierzy się z Albanią oraz w przypadku zwycięstwa ze Szwecją lub Ukrainą.

W kadrze na baraże o awans na Mistrzostwa Świata na próżno szukać niespodzianek. Z nowych nazwisk wymienić można jedynie Oskara Pietuszewskiego oraz Jakuba Modera, który u nowego selekcjonera nie miał jeszcze okazji wystąpić. Więcej powodów do rozmów stanowią piłkarze, których zabrakło w reprezentacji. Jednym z nich jest Sebastian Walukiewicz, obrońca Sassuolo, grającego w Serie A.

Walukiewicz był blisko powołania w listopadzie. Miał wtedy zostać dowołany w miejsce Jana Bednarka, który doznał kontuzji. Jan Urban w rozmowie z WP SportoweFakty zdradził, że zawodnik nie odebrał telefonu i nie dało się z nim skontaktować. O brak powołania dla piłkarza Sassuolo został zapytany Jacek Magiera. W rozmowie na kanale Meczyki.pl asystent selekcjonera przyznał, że Walukiewicz nie odebrał jesienią i do dziś nie oddzwonił. Przez to jego nazwisko nie było nawet brane pod uwagę w kontekście powołania.

Nie odebrał jesienią i do dzisiaj nie oddzwonił, więc dla nas tematu nie ma – wypalił Jacek Magiera w rozmowie na kanale Meczyki.

Walukiewicz wystąpił w tym sezonie w 29 meczach, będąc kluczowym piłkarzem beniaminka Serie A. W zespole Neroverdi przebywa na wypożyczeniu. Po sezonie ma wrócić do Torino, z którym obowiązuje go jeszcze kontrakt do czerwca 2027 roku.

POLECAMY TAKŻE