Urban zostaje w kadrze. „Prezes Kulesza widzi, że idziemy w dobrym kierunku”
Reprezentacja Polski, choć nie zagra na Mistrzostwach Świata 2026, będzie kontynuować projekt rozpoczęty latem ubiegłego roku, gdy drużynę przejął Jan Urban. Kontrakt selekcjonera wygasł po porażce ze Szwecją w finale baraży, ale mimo to 63-latek pozostanie na stanowisku. Od razu po spotkaniu Cezary Kulesza poinformował, że umowa zostanie przedłużona.
Od razu o temat kontraktu został zapytany podczas konferencji prasowej. Jan Urban nie ukrywał, że nie myślał o tym, czy w przypadku porażki przestanie pracować z drużyną narodową. Nową umowę skomentował tak, że prezes Cezary Kulesza widzi progres zespołu.
– Wiedziałem, w jakiej sytuacji jestem. Nie przejmowałem się tym w ogóle. W ogóle nie myślałem o tym, że jak przegramy, to nie będę trenerem. To są decyzję, na które nie mam wpływu. […] Widocznie prezes Kulesza był przekonany, że idziemy w dobrym kierunku i jest przyszłość drużyny, więc stąd taka, a nie inna decyzja – powiedział Jan Urban na konferencji prasowej.
Urban pracuje z kadrą od lipca 2025 roku. Za jego kadencji Polska rozegrała 8 meczów, a bilans na stanowisku selekcjonera to 5 zwycięstw, 2 remisy i porażka. Tym samym przegrywając ze Szwecją, przerwał passę siedmiu spotkań z rzędu bez porażki.









