Elanga trafia po błędzie w ustawieniu reprezentacji Polski
Reprezentacja Polski, żeby awansować na Mistrzostwa Świata 2026, musi pokonać Szwecję w finale baraży. We wtorek wieczorem (31 marca) obie ekipy mierzyły się na Strawberry Arena w Solnie. Biało-Czerwoni rozpoczęli agresywnie, ale to Szwecja jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Kibice zgromadzeni na stadionie pierwszego gola oglądali w 19. minucie spotkania.
Na listę strzelców wpisał się Anthony Elanga. Drużyna Trzech Koron uśpiła czujność naszej formacji obronnej i przeprowadziła całkiem ładną akcję. Imponującą asystą popisał się Yasin Ayari, który zgrał piętą do skrzydłowego Newcastle.
Elanga był niepilnowany w polu karnym w okolicach piętnastego metra. Gdy dostał futbolówkę, huknął z pierwszej piłki prosto pod poprzeczkę. Kamil Grabara nie miał żadnych szans, żeby zapobiec utracie bramki.








