Kylian Mbappe z golem w meczu Francja – Anglia
Anglia i Francja są nieszczęśliwcami, którzy w sobotni późny wieczór przystąpili do rywalizacji o brązowy medal Mistrzostw Świata 2026. Zarówno dla jednych, jak i drugich jest to mecz na otarcie łez, ponieważ liczyli na złote krążki. Trójkolorowi w półfinale zostali pokonani przez Hiszpanię (0:2). Podopieczni Thomasa Tuchela natomiast w koszmarny sposób uznali wyższość Argentny (1:2).
Do przerwy oglądaliśmy rzeź niewiniątek. Reprezentacja Anglii zeszła na przerwę z czterobramkową przewagę. Strzelanie rozpoczął Declan Rice, później trafił Ezri Konsa, a na sam koniec dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Bukayo Saka. Trójkolorowi zaprezentowali się w sposób karygodny. Nie tak wyobrażał sobie pożegnanie z kadrą Dider Deschamps.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Francja na początku drugiej połowy wzięła się za odrabianie strat. Już w 48. minucie Dean Henderson został pokonany przez Kyliana Mbappe. Gwiazda Realu Madryt dała sygnał, że jeszcze nie wszystko stracone. Muszą jednak strzelić trzy gole, aby doprowadizć do wyrównania.
Dzisiejsze trafienie Kyliana Mbappe było jego golem numer 65 w nardowocyh barwach. Gwiazda reprezentacji Francji uzbierała taką statystykę w 107. występach.









