Declan Rice z golem w meczu Francja – Anglia
W późny sobotni wieczór odbywa się mecz o 3. miejsce na Mistrzostwach Świata 2026. A w nim Francja mierzy się z Anglią. Obie zespołu mają za sobą nieudane półfinały – Trójkolorowi przegrali z Hiszpanią (0:2), a drużyna Thomasa Tuchela uznała wyższość Argentyny (1:2). Sobotnie spotkanie jest zatem meczem na potarcie łez zarówno dla jednych, jak i drugich.
Rywalizacja na Hard Rock Stadium w Miami wyśmienicie rozpoczęła się dla reprezentacji Anglii. Dumni Synowie Albionu już w 3. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Declan Rice. Gwiazdor Arsenalu oddał precyzyjny strzał po ziemi. Mike Maignan w tej sytuacji kompletnie nie miał nic do powiedzenia.
Początek spotkania był prawdziwym koszmarem dla reprezentacji Francji. Podopieczni Didiera Deschampsa sprawiali wrażenie, jakby zostali jeszcze w szatni. Anglicy od pierwszego gwizdka narzucili wysokie tempo, byli agresywniejsi i zdecydowanie lepiej prezentowali się w każdym elemencie gry. Dumni Synowie Albionu błyskawicznie wykorzystali ospałość rywali, obejmując prowadzenie już w 3. minucie i stawiając Trójkolorowych w bardzo trudnym położeniu.
Dzisiejsze trafienie Declana Rice’a było jego golem numer osiem w narodowych barwach. Reprezentant Anglii uzbierał taką statystykę w 80. występach.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









