Gianluigi Donnarumma przed meczem Bośnia i Hercegowina – Włochy
Reprezentacja Włoch ma jasny plan, aby w końcu się przełamać i awansować na mundial. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo na drodze Azzurrich staną Edin Džeko i spółka. Swoimi przemyśleniami przed tym starciem podzielił się bramkarz Gianluigi Donnarumma.
– Wszyscy rozumiemy wagę tej chwili i chcemy osiągać rezultaty, ale to jest właściwy rodzaj presji. Trzeba po prostu wykonywać swoją pracę, a reszta przyjdzie sama. Mamy młody zespół, więc emocje i adrenalina są normalne. Najważniejsze to nie powtarzać błędów z przeszłości i pokazać się z jak najlepszej strony – przekonywał bramkarz w rozmowie ze Sky Sport Italia.
– Jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy z reprezentacją, mimo trudnych momentów, w tym dwóch nieobecności na mistrzostwach świata. Chcemy, żeby Włochy wróciły na swoje miejsce. Tylko my wiemy, jak ciężko było przegapić ostatni turniej, a teraz jesteśmy gotowi zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby sprawić radość kibicom i sobie – zaznaczył Donnarumma.
Wtorkowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:45. Rywalizacja odbędzie się w Zenicy, na stadionie Bilino Polje, mogącym pomieścić ponad 15 tysięcy widzów. Obie drużyny zmierzą się ze sobą po raz pierwszy od czerwca 2024 roku. Wówczas w meczu towarzyskim górą byli Włosi (1:0). W szeregach Azzurrich nie będą mogli wystąpić Federico Chiesa ani Gianluca Scamacca.








