Afera przy powołaniach! Agent Walukiewicza zarzucił sztabowi reprezentacji kłamstwo

Sebastian Walukiewicz nie dostał powołania. Jacek Magiera podkreślił, to, co kiedyś mówił Jan Urban. Obrońca jesienią nie odebrał telefonu i nie oddzwonił. Agent piłkarza zarzucił sztabowi reprezentacji kłamstwo.

Sebastian Walukiewicz
Obserwuj nas w
Robert Skalski / Alamy Na zdjęciu: Sebastian Walukiewicz

Selekcjoner nie dzwonił do Walukiewicza – mówi agent piłkarza

Jan Urban po konsultacjach ze sztabem szkoleniowym wybrał 25 zawodników na marcowe zgrupowanie. Niespodzianek nie było, a jedynym debiutantem będzie Oskar Pietuszewski. Jakiś czas po ogłoszeniu nazwisk powstała mała afera z udziałem zawodnika, który nie znalazł się w kadrze na baraże o awans na Mistrzostwa Świata. Chodzi o Sebastiana Walukiewicza, czyli piłkarza Sassuolo.

Historia Walukiewicza z kadrą Jana Urbana sięga jeszcze listopadowego zgrupowania. Selekcjoner przekazał kiedyś, że piłkarz nie odebrał od niego telefonu. Natomiast asystent trenera w reprezentacji, Jacek Magiera przyznał w rozmowie z Meczykami, że obrońca nigdy nie oddzwonił, więc nie był nawet brany pod uwagę. Na komentarze w sprawie Walukiewicza od razu zareagował jego agent.

Tomasz Suwary w mediach społecznościowych zamieścił post, w którym zarzucił sztabowi reprezentacji kłamstwo. Z jego wpisu wynika, że selekcjoner nie dzwonił w listopadzie do Walukiewicza. Co więcej, nie kontaktował się z piłkarzem od momentu objęcia reprezentacji.

Nieprawda, że selekcjoner dzwonił do Sebastiana, to po pierwsze. Od momentu objęcia posady selekcjonera nigdy trener nie rozmawiał i nie kontaktował się z Walukiewiczem – napisał Tomasz Suwary w mediach społecznościowych, agent zawodnika Sassuolo.

POLECAMY TAKŻE