Raków chce odrobić stratę. Tomczyk wierzy w drużynę

Raków Częstochowa ma plan, aby odrobić stratę z meczu z Fiorentiną i awansować do 1/4 finału Ligi Konferencji. Przed tym starciem kilka słów wyraził trener Medalików.

Łukasz Tomczyk
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Łukasz Tomczyk

Łukasz Tomczyk przed spotkaniem Raków Częstochowa – Fiorentina

Raków Częstochowa w czwartek wieczorem na ArcelorMittal Park powalczy o awans do 1/4 finału Ligi Konferencji z Fiorentiną. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:45. Wicemistrzowie Polski podejdą do tego starcia, chcąc odrobić stratę z pierwszego meczu, w którym przegrali różnicą jednego gola (1:2). Przed spotkaniem swoje przemyślenia przekazał szkoleniowiec drużyny z Częstochowy.

– Mam nadzieję, że utrzymamy to, że będziemy dobrze wchodzić w spotkania, tak jak zrobiliśmy to we Florencji. Początek – bardzo dobra sytuacja, drugą połowę też zaczęliśmy dobrze. Z Górnikiem również. Chcemy, żeby to był nasz standard pod kątem mentalnym. Jeśli chodzi o zarządzanie meczem, wynik jest niewielki, więc trzeba być trzeźwym i dobrze zarządzać. Chcemy być drużyną zbilansowaną, mieć dobre momenty w ataku i w obronie. Czasami gra się tak, jak przeciwnik pozwala, albo kiedy samemu ma się odpowiedni moment. Dlatego potrzebna jest ciągła czujność – przekonywał trener Łukasz Tomczyk podczas środowej konferencji prasowej.

Jeden z dziennikarzy zapytał wprost szkoleniowca Rakowa, jakiej drużyny można się spodziewać. Na ten temat Tomczyk również zabrał głos.

– Gramy u siebie i chcemy być odważni. Musimy być lepsi z piłką w trudnych momentach. Każdy zawodnik musi zagrać na najwyższym poziomie. Liczymy na wsparcie trybun i chcemy stworzyć „magiczny wieczór” – podkreślił trener.

Częstochowianie w roli gospodarza pozostają w tej kampanii niepokonani w Sosnowcu.

POLECAMY TAKŻE