Lewandowski ma za sobą wymagający okres. Flick oszczędza Polaka
Barcelona może wykorzystać potknięcie Realu Madryt i postawić kolejny ważny krok w kierunku mistrzostwa Hiszpanii. Jeśli zwycięży w sobotnim hicie z Atletico Madryt, odskoczy Królewskim na siedem punktów. Zadanie oczywiście nie jest łatwe, bowiem Los Rojiblancos ostatnio ograli Blaugranę w walce o finał Pucharu Króla.
Hansi Flick postawił na sensacyjne rozwiązanie w ataku Barcelony. Robert Lewandowski rozpoczął mecz z Atletico Madryt na ławce rezerwowych, ale w pierwszym składzie zabrakło też Ferrana Torresa. Na „dziewiątce” wystąpi Dani Olmo, czyli nominalny ofensywny pomocnik.
Niemiec wytłumaczył, że absencja Lewandowskiego wynika z kwestii fizycznych. Ma on za sobą wymagający czas w reprezentacji Polski, z którą walczył o awans na mistrzostwa świata. Napastnik wystąpił w obu barażowych spotkaniach, dlatego Flick postanowił go oszczędzić. Zapewne Lewandowski pojawi się na murawie w drugiej połowie przy niekorzystnym wyniku.
– Robert Lewandowski rozegrał dwa mecze w barażach o mundial. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się postawić na „dziewiątce” na Daniego Olmo. Olmo grał już na tej pozycji w dwóch meczach dla nas i wyglądał tam bardzo dobrze. Chodzi o kontrolowanie przebiegu spotkania, kontrolę nad piłką. Tego od niego oczekujemy – wytłumaczył szkoleniowiec Barcelony.








