Urban mówi wprost. To dla niego najważniejszy mecz w karierze

Reprezentacja Polski mierzy się w czwartek z Albanią w półfinale baraży. Jan Urban wprost przyznaje, że to dla niego najważniejszy mecz w trenerskiej karierze.

Jan Urban
Obserwuj nas w
Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Jan Urban

Polska gra o mundial. To dla Urbana najważniejszy mecz

Reprezentacja Polski już w ten czwartek zmierzy się przed własną publicznością z Albanią. Stawką jest awans do finału baraży, gdzie zwycięzca zagra z wygranym meczu Ukraina – Szwecja. Za kilka dni będzie więc wiadomo, czy Biało-Czerwoni zagrają na tegorocznych mistrzostwach świata.

Jan Urban objął polską kadrę podczas eliminacji i poprawił jej wyniki. Do tej pory nie doznał jeszcze goryczy porażki. Selekcjoner reprezentacji Polski wprost przyznaje, że spotkanie z Albanią będzie najważniejsze dla jego dotychczasowej trenerskiej kariery.

– To proste pytanie i prosta odpowiedź. To najważniejszy mecz, wiadomo, z jakich względów. Mecze eliminacyjne, gdzie zawsze jakieś potknięcie można nadrobić. Tutaj sytuacja jest zupełnie inna, tu jest gra o wszystko – skwitował selekcjoner reprezentacji Polski.

Urban wierzy w drużynę. Do tej pory nie było problemów

W ostatnich tygodniach wielu kadrowiczów prezentowało dobrą formę. Urban liczy natomiast, że przede wszystkim błyszczeć na murawie będzie cała drużyna, a nie indywidualne jednostki.

– Każdy trener, który jest z reprezentacją, buduje grupę, chce ją mieć zżytą, scaloną, bo w grupie siła. Dobre relacje na boisku i poza boiskiem pomagają w tym, żeby być silniejszym. Wtedy praca może wygrać z talentem. Od pierwszego spotkania pod moją wodzą, do dzisiaj, nic wielkiego nie stało się po drodze, by wątpić, że kadra jest bardziej scalona, jest silniejszą grupą.

Nadzieje na dobry wynik opieram przede wszystkim na zespole. Większość zawodników gra w klubach, to niesamowicie ważne. Z tego chcemy skorzystać, jako drużyna dobrze funkcjonujemy. Z czysto sportową formą nie powinno być problemu. Kto zagra? To też nie jest wielka tajemnica, obracamy się od początku kadencji wokół tych samych zawodników.