Porto przegrywa hit. Fatalne wieści ws. reprezentanta Polski

Porto przegrywa pierwszą odsłonę dwumeczu w półfinale Pucharu Portugalii i na dodatek traci Jana Bednarka. Sporting wypracował skromną zaliczkę.

Geny Catamo i Jan Bednarek (Sporting CP - FC Porto)
Obserwuj nas w
Icon Sport/ Alamy Na zdjęciu: Geny Catamo i Jan Bednarek (Sporting CP - FC Porto)

Porto musi odrabiać straty. Wymuszona zmiana Polaka

Porto przystąpiło do meczu ze Sportingiem tylko z jednym Polakiem w wyjściowej jedenastce. Decyzją Franesco Fariolego wyłącznie Jan Bednarek znalazł się w podstawowym składzie. Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski pierwszą połowę mieli obejrzeć z perspektywy ławki rezerwowych.

Jednak Kiwior w 44. minucie musiał zameldować się na boisku. Były obrońca Arsenalu zastąpił… Bednarka, który mocno ucierpiał w starciu z Luisem Suarezem. Chociaż początkowo 29-latek wrócił do gry, to ostatecznie nie był w stanie kontynuować zmagań.

Suarez w 62. minucie otrzymał szansę na gola. Seko Fofana faulował Mortena Hjulmanda i sędzia wskazał na 11. metr. Snajper gospodarzy zmylił Diogo Costę i dał gospodarzom prowadzenie.

W 73. minucie na murawie pojawił się Pietuszewski, który zmienił Fofanę. 17-latek, chociaż był aktywny w ofensywie, to nie odmienił losów rywalizacji w Lizbonie i Sporting utrzymał korzystny wynik.

Rewanż zaplanowano na 22 kwietnia. Mecz odbędzie się na Estadio do Dragao w Porto. W drugiej parze mierzą się Fafe i Torreense (remis 1:1 w premierowej odsłonie rywalizacji).

Sporting – Porto 1:0 (0:0)

Suarez 62′

POLECAMY TAKŻE