Bednarek zszedł przed przerwą. Brutalny atak i podejrzenie poważnego urazu

Jan Bednarek nie dokończył meczu Sporting - Porto. Reprezentant Polski zszedł z boiska jeszcze przed przerwą. 29-latek mógł doznać poważnego urazu.

Jan Bednarek (Sporting - Porto)
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo./ Alamy Na zdjęciu: Jan Bednarek (Sporting - Porto)

Bednarek przegrał z bólem. Koniec meczu w 44. minucie

Hitowe starcie Sporting – Porto od pierwszych minut rozpoczął tylko jeden Polak. Jan Bednarek znalazł się w podstawowym składzie Smoków, ale w 44. minucie musiał opuścić boisko. Chociaż 29-latek chciał kontynuować grę, to ból okazał się zbyt silny. Byłego zawodnika Southampton zastąpił Jakub Kiwior.

Kilka minut wcześniej reprezentant Biało-Czerwonych starł się z Luisem Suarezem. Napastnik gospodarzy ostro potraktował defensora Porto w pojedynku powietrznym. Kolumbijczyk zaatakował rywala kolanem i wepchnął go na interweniującego Diogo Costę.

Główny arbiter nie zareagował na brutalny atak Suareza, a sędziowie odpowiedzialni za system VAR nie zasugerowali mu zmiany decyzji. Bednarek, chociaż początkowo próbował wrócić do rywalizacji, to ostatecznie musiał zrezygnować z udziału w meczu. Mercado Azul informuje, że Polak opuścił murawę z podejrzeniem złamania żebra.

POLECAMY TAKŻE