Towarzysko: Holandia uniknęła wpadki z osłabioną Szkocją

Memphis Depay
Memphis Depay fot. Grzegorz Wajda

Reprezentacja Holandii w jednym z dwóch ostatnich testów przed startem Mistrzostw Europy zremisowała ze Szkocją 2:2. Ekipa Steve’a Clarka, mimo że grała w eksperymentalnym zestawieniu, to dwa razy obejmowała prowadzeniem. Niemniej Oranje dzięki dwóm golom Memphisa Depaya dwukrotnie doprowadzali do wyrównania i są już od trzech meczów bez porażki.

Reprezentacja Holandii niecałe dwa tygodnie przed startem Euro 2020 rozegrała pierwszych ze swoich dwóch meczów kontrolnych przed najważniejszym turniejem piłkarskim w roku. Na drodze Oranje stanęła reprezentacja Szkocji, która na dużą imprezę zakwalifikowała się po raz pierwszy od 1998 roku. Emocji na Estadio Do Algarve nie mogło zatem zabraknąć.

Pierwsze fragmenty rywalizacji z udziałem obu ekip były pokazem ostrożnej gry. Przynajmniej do momentu, gdy na listę strzelców wpisał się w 11. minucie Jack Hendry. Zawodnik wyspiarzy wykorzystał umiejętnie błąd rywali, oddając strzał sprzed pola karnego. Ostatecznie holenderski bramkarz został zmuszony do kapitulacji.

Wszystko wróciło jednak do normy w 17. minucie, gdy do wyrównania doprowadził Memphis Depay. Przymierzany do Barcelony napastnik zamienił na gola podanie głową Georginio Wijnalduma. Ofensywny zawodnik oddał strzał z lewej nogi i na przerwę obie drużyny udały się z nieoczekiwanym remisem 1:1.

W drugiej połowie padły również dwa gole. Dość niespodziewanie autorem pierwszego trafienia był Kevin Nisbet, który zamienił na gola szybko kontrę Szkotów. W kolejnych fragmentach rywalizacji drużyna Franka De Boera szukała bramki na 2:2. Efekt przyszedł w 89. minucie, gdy do siatki trafił Depay, popisując się celnym uderzeniem z rzutu wolnego i mecz zakończył się rezultatem 2:2.

Komentarze