Zbigniew Boniek mobilizuje kadrowiczów przed starciem z Albanią

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek fot. Grzegorz Wajda

Eliminacje do mundialu w Katarze powoli dobiegają końca. Przed reprezentacją Polski już tylko dwa spotkania. W tym te wtorkowe przeciwko Albanii, jedne z ważniejszych podczas jesiennych zmagań na arenie międzynarodowej. Czeka nas mecz o wszystko. Tym samym Zbigniew Boniek już z samego rana w niedzielę, zmobilizował kadrowiczów do walki o kolejne trzy punkty.

  • W niedzielę nad ranem Zbigniew Boniek wysłał jasny sygnał w stronę reprezentacji Polski
  • Przed Biało-czerwonymi arcyważny pojedynek z Albanią
  • Głosu w tej sprawie udzielił również Adam Buksa

Z Albanią zagramy o drugie miejsce w grupie

Anglicy w tych eliminacjach nie zawodzą. Nie przegrali też żadnego spotkania, z kolei punkty zgubili jedynie z Polską podczas rywalizacji w Warszawie. Stąd też Biało-czerwoni nie mają już szans na fotel lidera. Walczymy jedynie o drugą lokatę, gwarantującą grę w barażach do mundialu.

W najbliższy wtorek zespół Paulo Sousy zmierzy się na wyjeździe z Albanią. Gospodarze tego pojedynku przystąpią do starcia z nami w dobrych nastrojach. Wciąż mają punkt przewagi, co automatycznie zwiększa presję wśród Polaków przed pierwszym gwizdkiem. Ewentualna porażka wyrzuci z nas gry o awans na mistrzostwa świata w Katarze, więc nie ma już czasu na błędy.

W siłę naszej kadry wierzy Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w sam niedzielny poranek, wysłał jasny sygnał w stronę piłkarzy.

– “Są mecze, które muszą wygrać piłkarze a nie trenerzy. Takim właśnie jest mecz z Albanią. Jesteście lepsi i trzeba to pokazać, udowodnić” – brzmi wpis Bońka.

Legenda polskiej piłki w szczególności zwróciła się do liderów, czyli Kamila Glika, Roberta Lewandowskiego czy Grzegorza Krychowiaka. Trzeba przyznać, że wspomnieni panowie mają największe doświadczenie w trudnych pojedynkach. To właśnie oni muszą w szatni przekazać swoim kolegom, że cała ekipa jest w stanie po raz kolejny sięgnąć po komplet punktów i to na niezwykle trudnym terenie.

Adam Buksa jest podobnego zdania, co Boniek

Adam Buksa zaliczył świetny start w reprezentacji pod wodzą Paulo Sousy. Na trzy spotkania ma cztery trafienia. Co ciekawe, premierowe trafienie zdobył w wygranym wcześniej meczem z Albanią (4:1). Zaraz po zakończonej rywalizacji z San Marino udzielił krótkiej wypowiedzi Polsat Sport.

Jeżeli byliśmy w stanie zagrać przeciwko Anglii tak dobrą połówkę albo cały mecz, to na pewno także z Albanią. Mając dużo szacunku do tego rywala, stać nas na trzy punkty, bo to jest konieczność. Sytuacja w tabeli jest napięta i potrzebujemy trzech punktów – podkreślił Buksa.

Mecz z Albanią będzie o sześć punktów. Jesteśmy na niego gotowi. Pierwszy mecz pokazał, że to bardzo dobry zespół. Mają swoje mankamenty, które potrafiliśmy świetnie wykorzystać – zakończył.

Wydaje się, że cała drużyna jest świadoma wagi najbliższego spotkania. Na naszą korzyść działa fakt, że udało się zbudować zwycięską mentalność. Przeciwko wicemistrzom Europy zagraliśmy świetne zawody. Jeżeli utrzymamy dobry kurs, we wtorek wywalczymy sobie miejsce w barażach.

Sytuacja w polskiej grupie:
1. Anglia (19 punktów)
2. Albania (15 punktów)
3. Polska (14 punktów)
4. Węgry (10 punktów)
5. Andora (trzy punkty)
6. San Marino

Przeczytaj również: Sousa: Jesteśmy coraz mocniejsi. Jedziemy po zwycięstwo

Komentarze