El. MŚ: Szwajcaria postawiła się mistrzom Europy

Lorenzo Insigne
Pressfocus Na zdjęciu: Lorenzo Insigne

Wielkie emocje przeżyli fani zgromadzeni na Stadio Olimpico. Mecz Włochy – Szwajcaria miał wszystko co kochają kibice. Były gole i nieoczekiwane zwroty akcji. Nie zabrakło też kontrowersji czy niepotrzebnych fauli. Ostatecznie pojedynek zakończył się remisem 1:1 (1:1).

Czytaj dalej…

Helweci na chwilę podbili Rzym

Kibice zgromadzeni na Stadio Olimpico nie spodziewali się, że Szwajcaria z taką pewnością siebie zagra przeciwko mistrzom Europy. Włosi początkowo nie mieli pomysłu na grę. Tymczasem Helweci z każdą kolejną minutą nabierali coraz większej pewności siebie. Co więcej, podopieczni Yakina dzielnie odpierali niemal każdy atak rywala.

Jeszcze przed kadransem Szwajcarzy wpakowali piłkę do siatki Włóchów. Silvan Widmer dopadł do futbolówki zagranej z boku boiska, poczym bez przyjęcia huknął w lewy górny róg bramki. Gianluigii Donnarumma nie miał większych szans, aby zatrzymać atomowy strzał obrońcy.

Włosi uratowali honor

Kiedy goście objęli prowadzenie, spodziewaliśmy się, że zespół Roberto Manciniego spróbuje szybko odrobić straty. Z kolei tempo spotkania nieco zwolniło i wyglądało to tak, jakby Szwajcaria nieco oddała inicjatywę poszukując następnych szans w kontrach czy stałych fragemtnach.

Momentami Yann Sommer miał ręce pełne roboty. Azzurri po półgodzinie walki wreszcie wrzucili szósty bieg. W 36. minucie Giovanni Di Lorenzo sprytnie urwał się obrońcom, żeby chwilę później pokonać głową golkipera Helwetów.

Statyczna gra do ostatniego gwizdka

Natomiast od początku drugiej połowy tempo meczu zwolniło. Przez dłuższy czas obie ekipy walczyły o piłkę w środku pola. Włosi dłużej utrzymywali się przy piłce, ale w decydujących momentach brakowało odpowiedniej reakcji.

W końcóce rywalizacji bliżej kolejnej bramki byli Azzurri. Jedną z lepszych okazji na gola miał Lorenzo Insigne. Skrzydłowy Napoli próbował zaskoczyć Sommera płaskim strzałem, lecz bramkarz nie dał się pokonać.

Na sam koniec boiskowych zmagań reprezentacja Włoch otrzymała rzut karny. Anthony Taylor dopatrzył się przewinienia Ulissesa Garcii i wskazał na wapno. Niespodziewanie Jorginho fatalnie przestrzelił z rzutu karnego posyłając futbolówkę ponad poprzeczką.

Sytuacja w grupie C

Przed ostatnią serią gier eliminacji do katarskiego mundialu Włochy i Szwajcaria wciąż mają po tyle samo punktów. Ze względu na lepszy bilans bramkowy, gospodarze są na fotelu lidera.

Grupa C:
1. Włochy 15 pkt
2. Szwajcaria 15 pkt
3. Irlandia Północna 8 pkt
4. Bułgaria 8 pkt
5. Litwa 3 pkt

Komentarze