Widzew zagra z Termalicą o wszystko?
Widzew Łódź po wydaniu ponad 20 milionów euro na wzmocnienia może spaść z Ekstraklasy. Do rozegrania pozostało siedem spotkań, a sytuacja robi się coraz trudniejsza. Aleksandar Vuković rozpoczął swoją przygodę z drużyną od sensacyjnej wygranej z Lechem Poznań, ale od tego czasu łodzianie już nie wygrali. Trzykrotnie dzielili się natomiast punktami – z Arką Gdynia, Górnikiem Zabrze oraz Rakowem Częstochowa.
W przeciwieństwie do Legii Warszawa, w Widzewie nie widać rozwoju, a na boisku panuje chaos. W rywalizacji z Rakowem dopiero w końcówce przełamał strzelecką niemoc po dwóch kolejnych meczach bez zdobyczy bramkowej. Terminarz również nie rozpieszcza, bowiem łodzianie mają jeszcze przed sobą mecze z Legią czy rozpędzoną Lechią Gdańsk.
Być może najważniejszy mecz dla Widzewa rozegrany zostanie w sobotę. Wówczas do Łodzi przyjedzie Bruk-Bet Termalica, mający za sobą przełamanie i cenne zwycięstwo z Piastem Gliwice. Ten wynik sprawia, że podopieczni Marcina Brosza nie stracili jeszcze wiary w utrzymanie, choć do tego oczywiście daleka droga.
Ewentualna porażka Widzewa może natomiast odebrać nadzieję na pozostanie w Ekstraklasie. Wówczas Termalica poważnie włączy się do gry i będzie tracić do swojego najbliższego rywala raptem dwa punkty. Niewykluczone, że odskoczą też pozostali – Legia Warszawa zagra w weekend z Górnikiem Zabrze, a Pogoń Szczecin z Piastem Gliwice.








