Siemieniec mówi o trudnych warunkach mimo wygranej
Jagiellonia Białystok bardzo dobrze rozpoczęła rywalizację w PKO Ekstraklasie w 2026 roku. Ekipa Adriana Siemieńca w pierwszym meczu tzw. rundy wiosennej pokonała Widzew Łódź w wyjazdowym starciu aż 3:1. Z przebiegu meczu wynika, że wynik ten jest bardzo zasłużony, a Duma Podlasia była po prostu lepsza. Długimi fragmentami Łodzianie mieli problem jakkolwiek zagrozić rywalom.
Dlatego też kibice, którzy przejechali do Serca Łodzi mogli wracać do domu w bardzo dobrych nastrojach, a przecież jeszcze kilka dni temu obawy były bardzo duże. Z pewnością pomimo komplikacji trener Siemieniec znów udowodnił, że wykonuje bardzo ciężką pracę. Z dobrej strony pokazał się kolejny młody gracz, Bartosz Mazurek. Niemniej mecz ten rozgrywany był przy zdecydowanie niesprzyjającej pogodzie, która obecnie panuje w Polsce. Odniósł się do tego na konferencji prasowej Adrian Siemieniec cytowany przez Kubę Seweryna na platformie X.
– Nie ukrywam, że dzisiaj w tych warunkach, w których był rozgrywany mecz, to naprawdę wysoki poziom poświęcenia dla każdego, kto był na stadionie. Trzeba się zastanowić, czy są to warunki do grania w piłkę, bo pogoda jeśli chodzi o temperaturę odczuwalną jest ekstremalna. Trudno jest funkcjonować, a co dopiero grać w piłkę. Płyta boiska z minuty na minutę stawała się coraz zmarznięta i przy każdym starciu czy pojedynku człowiek tylko oczy przymykał, czy wszyscy wyjdą z tego cało. Warunki były ekstremalne, mecz udało się rozegrać, ale poddaję to pod dyskusję – powiedział szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, cytowany przez Kubę Seweryna na platformie X.
Zobacz także: Jędrzejczyk wspomina fatalną jesień Legii. Uderza w Iordanescu









