REKLAMA
REKLAMA

Vuković: Wiele niekorzystnych sytuacji dla nas

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Legia.com  |  27.08.2020 07:34
Vuković: Wiele niekorzystnych sytuacji dla nas

Aleksandar Vukovic  |  fot. Artur Kraszewski / LKSLodz.pl

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Legia Warszawa sprawiła w środę ogromny zawód swoim kibicom. Będąc zdecydowanym faworytem, przegrała na własnym stadionie z Omonią Nikozją i pożegnała się z rywalizacją o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rozczarowania wynikiem po końcowym gwizdku sędziego nie krył trener mistrzów Polski, Aleksandar Vuković.

W regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i prowadzący to spotkanie sędzia zarządził dogrywkę. Warto nadmienić, że od 56. minuty mistrzowie Polski grali w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Igor Lewczuk. W dogrywce Omonia szybko objęła prowadzenie, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Artura Jędrzejczyka, a następnie zdobyła drugiego gola.

Vuković: Musimy uznać wyższość rywali


- Nieudany mecz w naszym wykonaniu pod wieloma względami. Wydarzyło się dziś tyle sytuacji niekorzystnych dla nas, by odnieść zwycięstwo. Jeśli w jednym spotkaniu dostaje się czerwoną kartkę, swoją drogę niezasłużoną, bo pierwszej kartki nie powinno być. Pierwszej kartki nie powinno być - jest faul Vako, kartkę dostał Igor. Potem był nieodgwizdany dla nas rzut karny i słupek przy wyniku bezbramkowym - mówił po meczu Vuković, cytowany przez oficjalną stronę klubu Legia.com.

- W drugiej połowie było widać, że zaczynamy dominować. Mecz był wyrównany ze wskazaniem dla nas. Kiedy zaczęliśmy przeważać, nastąpiła czerwona kartka. Stworzyliśmy też zagrożenie grając w osłabieniu. Rzut karny w takim momencie dodatkowo utrudnił nam zadanie. Musimy uznać zwycięstwo rywali i to, że zostaje nam gra o Ligę Europy UEFA. Chcieliśmy więcej, było widać, że stać nas było na zwycięstwo. W jednym meczu wszystko jest możliwe i dziś wiele tych możliwych rzeczy wydarzyło się w jednym spotkaniu. Musimy poszukać szczęścia i awansować do Ligi Europy UEFA, co dalej jest w naszym zasięgu - dodał szkoleniowiec mistrzów Polski.

Legia Warszawa rywalizację na europejskich boiskach kontynuować będzie w eliminacjach do Ligi Europy.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

propu31 | 27.08.2020 11:38

chłpie przestań się tłumaczyć. Dawałem ci czas do października, ale jakoś wytrwałeś. Dramatyczny mecz z Rakowem, katastrofa z Linfield, a teraz teksańska masakra ze słabą Omonią.
Komentatorzy straszni, Legia kontroluje, Legia rządzi na boisku, doświadczenie Lewczuka, świetna forma Jędzy.....I co z tej kontroli, jeden strzał na bramkę w 1 połowie ???? ciągła gra dośrodkowaniami....dł€gie wykopy Artura na słabych Pekharta i Kante....Wielki Antolić, który gra, a potem się gubiiii, Karbownik który zobaczył ile mu brakuje do wejścia do Napoli, coś gra jedynie Luquinhas, on przewyższa kolegów techniką, niestety Vuko znowu będzie mówił, że arbiter ich karał, że czerwona, że brak karnego itd, ale sędzie gwizdał nierówno dla oby ekip...czerwień i tak by była dla brazylijczyka



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy