REKLAMA
REKLAMA

Udany debiut Puela

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.10.2017 19:00
Udany debiut Puela

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Debiutujący na ławce trenerskiej Leicesteru Claude Puel rozpoczął swoją przygodę z Lisami od zwycięstwa nad Evertonem, który po raz pierwszy w Premier League prowadził David Unsworth. Bramki dla gospodarzy, jeszcze w pierwszej połowie, zdobyli Vardy oraz Kenny, który zaliczył samobójcze trafienie.

Claude Puel w swoim pierwszym spotkaniu za sterami Leicesteru, dokonał dwóch zmian względem ostatniego ligowego spotkania ze Swansea - miejsca Albrightona i Okazakiego zajęli Chilwell oraz Gray. Everton w Carabao Cup zagrał praktycznie pierwszą jedenastką. Trener Unsworth zdecydował się wymienić dwóch piłkarzy - Gueye i Calvert-Lewin zastąpili McCarthy'ego i Baningime.

W pierwszych minutach zdecydowanie lepiej prezentowali się gospodarze - w czwartej minucie niecelnie z dystansu uderzał Gray, a cztery minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w ostatniej chwili uderzenie Morgana przyblokował Williams.

Kilkadziesiąt sekund później futbolówka ponownie znalazła się w szesnastce gości - Gray zagrał z prawego skrzydła do Chilwella, który przeniósł jednak futbolówkę nad poprzeczkę. Przewaga gospodarzy przyniosła wymierny efekt w 18. minucie - po szybkiej kontrze, Mahrez zagrał płasko wzdłuż linii piątego metra, skąd do siatki futbolówkę posłał Vardy.

Lisy nie miały zamiaru zadowolić się jednobramkowym prowadzeniem i ruszyły do kolejnych ataków - w 22. minucie płaski strzał Mahreza wybronił Pickford, ale siedem minut później było już 2:0. Po centrze Gray'a z lewego skrzydła, fatalny kiks przytrafił się Kenny'emu, który zaskoczył własnego bramkarza.

Dopiero ostatni kwadrans przyniósł nieco ożywienia w szeregach Evertonu - w 31. minucie Fuchs powalił w polu karnym Lennona, ale arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Trzy minuty później spróbował Mirallas, ale futbolówka przeleciała tuż obok słupka.

W 59. minucie pierwszą sytuację po zmianie stron stworzyli sobie The Toffees - zza pola karnego szczęścia spróbował Gueye, a futbolówka odbita po drodze od głowy Maguire'a przefrunęła nad poprzeczką. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry z dystansu niecelnie uderzał jeszcze Baines.

Zmiana trenera nie pomogła więc piłkarzom Evertonu - The Toffees ponieśli szóstą porażkę w trwającej kampanii Premier League i pozostają w strefie spadkowej. W następnej kolejce drużyna z Liverpoolu zmierzy się z Watfordem, a Leicester podejmie Stoke.

Leicester City - Everton FC 2:0 (2:0)
1:0 Vardy 18'
2:0 Kenny (sam.) 29'

Zobacz pełną statystykę meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Azot | 29.10.2017 19:03

Everton w tym sezonie będzie grał jedynie o utrzymanie, dziękuje dobranoc.

goat | 29.10.2017 19:19

Czy aby czasem Paul Clement nie jest menadżerem  Swansea? Lisy zdaje się objął Claude Puel.

cwelsea100 | 29.10.2017 20:40

szkoda mi Evertonu bo bardzo lubie ten klub ale Lisy to wysoka polka i ta wygrana chyba nikogo nie dziwi



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy