REKLAMA
REKLAMA

Sociedad znów lepszy od Valencii! (video)

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  28.04.2013 22:56
Fantastyczne widowisko obejrzeliśmy dziś na Estadio Anoeta, gdzie niesamowity Real Sociedad, być może w meczu decydującym o zajęciu czwartego miejsca na koniec sezonu w Primera Division, pokonał Valencię 4:2. Baskowie mają już pięć punktów przewagi nad Nietoperzami.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Dzisiejsze starcie nie mogło rozczarować fanów Primera Division, chyba że byli to fani Valencii.  Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w pierwszej minucie meczu, kiedy strzał Veli zza pola karnego minimalnie minął bramkę przyjezdnych. Kilka chwil później odpowiedział Mathieu, ale jego uderzenie z rzutu wolnego na słupek sparował Bravo.

W 25. minucie wynik spotkania otworzył Roberto Soldado. Z lewej strony pola karnego znakomicie zacentrował Cissokho, a napastnik Valencii uprzedził Inigo Martineza i strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Cztery minuty później nieprzepisowo poza własnym polem karnym interweniował bramkarz Basków, Claudio Bravo. David Fernandez powinien wyrzucić z boiska Chilijczyka, ale tego nie zrobił.

Z kolei w 34. minucie do wyrównania doprowadził Real Sociedad. Po krótko rozegranym rzucie rożnym piłkę na piąty metr dośrodkował Gonzalo Castro, a tam ładnym uderzeniem z woleja popisał się Inigo Martinez.

Na kolejną bramkę czekaliśmy dość długo, ale naprawdę było warto. W 73. minucie Valencia miała rzut wolny przed polem karnym rywali, jednak po chwili to Diego Alves musiał wyciągać piłkę z siatki. Po błyskawicznie rozegranym kontrataku przez parę Imanol Agirretxe – Gonzalo Castro, gola zdobył ten drugi, nie marnując sytuacji sam na sam z bramkarzem. Tą akcją Baskowie pokazali, że czwarte miejsce w tabeli absolutnie nie jest dziełem przypadku. Warto dodać, że kilka minut wcześniej Real powinien otrzymać rzut karny, kiedy ręką w polu karnym zagrywał mający na koncie żółtą kartkę Cissokho.

W 86. minucie było już 3:1. Znakomite dośrodkowanie z prawej strony pola karnego w wykonaniu Xabiego Prieto zamknął Agirretxe. Nadzieja wśród kibiców gości odżyła cztery minuty później. Po strzale tuż zza szesnastki Piattiego interweniował Bravo, a piłkę do bramki z bliska głową wepchnął Jonas.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry stało się jednak jasne, że to Sociedad zainkasuje w tym meczu trzy punkty i odniesie czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo nad Valencią. Bohater wieczoru, Imanol Agirretxe stanął oko w oko z Alvesem i pięknym lobem przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. Dla podopiecznych Philippe Montaniera to już piętnasty z rzędu mecz bez porażki.

Real Sociedad - Valencia 4:2 (1:1)
0:1 Soldado 25'
1:1 I. Martinez 34'
2:1 Castro 73'
3:1 Agirretxe 86'
3:2 Jonas 90'
4:2 Agirretxe 90+4'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 46 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

LuisEnrique | 28.04.2013 22:58

Co za mecz O.o...

BartoszM | 28.04.2013 23:00

Dobry, emocjonujący i wyrównany mecz, ale jak to ostatnio bywa znowu z sędzią w roli głównej. Najpierw ręka Bravo za polem karnym i ewidentna czerwona kartka i rzut wolny dla Valencii, a później bardzo dziwne zagranie Cissokho, ręką i powinien być rzut karny dla RSSS. A San Sebastian coraz bardziej szykuje się od przyszłego sezonu na Ligę Mistrzów :)

Guaje | 28.04.2013 23:00

Wydrukowany mecz i złodziejstwo grubymi nićmi szyte !
Nie wierzę że RSSS w dziesiątkę jak powinnni grać
przez tak długi czas by zdołał wygrać ten mecz.
Pewnie ciężko by im było wyrównać bo VCF grała dobrze, w 1 połowie super.

drzd | 28.04.2013 23:01

mówcie co chcecie, ale bez względu na to kto był później lepszy RS wygrał ten mecz dzięki błędowi sędziego...

Gaizka | 28.04.2013 23:01

Cała podwórkowa liga BBVA w pełnej krasie.
Czy tak ważne spotkanie nie może się odbyć w warunkach fair-play
tylko jakieś Borbalany wypaczają wszystko.

nesz1 | 28.04.2013 23:02

Piękno hiszpańskiego futbolu... w tym meczu było wszystko. Genialne gole, akcje, dramaturgia no i te nieszczęsne błędy sędziego.

Drakam | 28.04.2013 23:03

Super. Wyszedlem do sklepu w pierwszej polowie przy wyniku 0:0, wracam, a tu 1:1. Ogladam cala druga polowe, tylko transmisja mi sie wylaczyla w 89. minucie przy wyniku 3:1, a tu mecz sie konczy z wynikem 4:2. Piekny, wbrew pozorom dosc wyrownany mecz pelen walki. Chcialoby sie codziennie ogladac takie spotkania. No i czapki z glow za kontre Baskow przy drugim golu, bo to co zrobil Agirretxe bylo niesamowite. Szkoda tylko bledow sedziego, ale mysle, ze i tak wygral dzisiaj lepszy.

Maravilla | 28.04.2013 23:03

Koniec balu.
Szkoda, że Valencia nie ma dwóch Everów.
Koledzy nie dorastają mu do pięt i czasem nawet sobie nie umieją wyobrazić co można zagrać..
Szkoda że nie mamy porządnego napastnika który potrafiłby przyjąć piłkę bez 'turbulencji'
Niestety VCF ma unikalną zdolność do przegrywania/remisowania meczów
w których jest piłkarsko lepsza, przeciwko drużynom mających gorszych graczy, często będącą ekipą bardziej zgraną

VCForEver#10 | 28.04.2013 23:04

Zespół zagrał dobrze, w pierwszej części nawet bardzo dobrze,
przeciwnik bardzo wymagający.
Opanowaliśmy zupełnie środek pola.
Trochę to przypominało mecz na Calderon tylko tutaj inny finał
i nie mieliśmy wpływu na sytuacje z Bravo.

Y4R0 | 28.04.2013 23:05

Sędzia główny stał 10-15m, liniowy zaś trochę dalej i o dziwo po paraboli lotu liniowy nie widział, zmiany toru piłki. Główką bramkarz nie dotknął więc czym? No właśnie żal po prostu żal. Albo sędziowie nie widzieli to nie wiem za co im płacą albo główny bał się gwizdnąć.

Czasem płakać się normalnie chcę na sędziów w PD

Ilie | 28.04.2013 23:06

Sędzia w jednym i drugim meczu między VCF a RSSS
był główną postacią zespołu Basków.
Pierwszego meczu nie ma co żałować bo dzięki temu arbitrowi zwolniono Pellegrino
, ale nie ma co się dziwić że Sociedad jest czwarty.
Uczciwie by wygrali na fujarce. Wstyd i żenada.

valkia | 28.04.2013 23:07

Wydy....i przez sędziego.

Riazor | 28.04.2013 23:09

Sociedad niesłusznie wygrał na Calderon z Atletico, teraz niesłusznie wygrywa z Valencią.
Mam nadzieję że w ostatniej kolejce z nimi wygramy i stanie się sprawiedliwość. :)

Y4R0 | 28.04.2013 23:11

W takim meczu, dla Valencii to najważniejszy mecz sezonu. Musimy grać w LM bo toniemy w długach. Nie dobrze, nie dobrze. Valverde nie wiadomo czy przedłuży, prezesa nie mamy długi co się okazuje nic nie maleją, inwestorów nie ma.

Mnie pozostaje ciągle wierzyć, że nam się uda. RSSS stać na remisy/przegrane szczególnie z RealemM i Deportivo na wyjeździe w ostatniej kolejce.

Nie ma co patrzeć... mamy 5 kolejek musimy wszystkie wygrać. Wierzę...

Amunt Valencia!

Calatravalencia | 28.04.2013 23:11

Sociedad miażdży kontrami,
potrafi dłuższy czas grać w uśpieniu, nie dajac sobie nastrzelać,
a jak uderzaja to zabójczo.
Ten mecz to skandal, nie mam pretensji o trzecią i czwartą bramkę, bo to konsekwencja
sytuacji.
Baskowie przegrywając w osłabieniu nic by nam nie zrobili bo ich siłą jest szybki kontraatak.

LaCobra | 28.04.2013 23:13

Łamać kołem takiego złodzieja, nie mam siły, idę spać.

Alvalade | 28.04.2013 23:24

Ale emocje !
Można żałować że też te niesportowe.
Przegrała drużyna lepsza, lepiej zorganizowana w środku pola,
która miała pomysł na grę.
Kontry i gole Sociedad – owszem piękne – ale wykonane wskutek
wyniku bardzo oddalającego gości od LM.
W drugiej połowie Cissokho powinien wylecieć za drugą żółtą
ale nie jestem pewny czy to było w polu karnym czy minimalnie za.
Nie zmienia to faktu że tej ręki, jak i być może gola wyrównującego
by nie było gdyby sędzia miał odwagę wyrzucić bramkarza Basków do szatni..

Marer | 28.04.2013 23:29

Błędy są częścią gry. Zresztą nawet lepiej że sędzia się pomylił, bo Sociedad to fajna drużyna. Przypomina mi BVB, a Agirretxe Lewandowskiego.

R_R | 28.04.2013 23:33

Tak jak myślałem, było to bardzo emocjonujące widowisko. Szkoda tylko, że sędzia popełnił dwa karygodne błędy. Najpierw powinna być czerwona kartka dla Claudio Bravo za zagranie piłki ręką już za polem karnym Basków. A w drugiej połowie Cissokho zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. No cóż, błędy sędziów się zdarzały, zdarzają i będą nadal. Taki urok futbolu, gdy nie ma powtórek rozstrzygających w kontrowersyjnych sytuacjach.
Mecz wygrała drużyna skuteczniejsza, której nie przeszkadzały błędy arbitrów.

@Guaje
Mam wrażenie, że wszędzie szukasz teorii spiskowych. Węszysz niczym Macierewicz. Vide Catalina i dalmare - to są dwie różne osoby. ;-)

Marer | 28.04.2013 23:34

Alvalade
Aha, Valencia była lepsza bo bramkarz Sociedad powinien dostać czerwoną kartkę. To ciekawe rozumowanie.

Rysel | 28.04.2013 23:36

@Y4R0

Niestety ale już nawet komplet zwycięstw najprawdopodobniej nic Wam nie
da. Sociedad tego nie wypuści. Muszą przegrać 2 mecze przy samych trójkach Valencii, a to dobra drużyna i dzis to pokazała po raz kolejny,
mimo że wygrała w dużej mierze dzięki arbitrowi.
Jednak to co potrafią zagrać tego trudno nie doceniać.

Che We Can | 28.04.2013 23:38

Mam zszargane nerwy, co za dziadostwo !!!
Przed meczem liczyłem tylko na trzy rzeczy:
że VCF pokaże klasę i zaangażowanie,
że mecz będzie sprawiedliwy
i że nie przegramy bo to zakończy już walkę o LM,
a jeśli przegrać to przez to że rywal był lepszy bo zagrał świetnie..
Trzeba powiedzieć że taktycznie zrobiliśmy dobrą robotę,
nawet nie ma co wyróżniać poszczególnych piłkarzy,
bo każdy wykonał dużą pracę i szkoda ze tak to się kończy.

Na Mestalla z nimi iwlepił czerwień za nic i od tego zaczęły się kłopoty.
A teraz bramkarzowi nie dał, a przecież dobrze widział że interweniował z premedytacją.

tomekmat91 | 28.04.2013 23:38

Kibice Valencii zapominają jednak o ręce Cissokho w polu karnym przy stanie 1:1. Ponadto obrońca Valencii miał już na koncie żółtą kartkę.

Mestalla | 28.04.2013 23:43

Od 28.04.2013 staję się największym anty-fanem RSSS.
Mam nadzieję że w kwalifikacjach dostaną Arsenal (który skorzysta z prawa wykupu Veli i sprzeda go daleko w p....),
a za dwa lata spadek. Hańba dla PD, że w meczu o takiej stawce wyczynia się takie kpiny.

Kily | 28.04.2013 23:53

Do przerwy byłem zadowolony z każdego właściwie piłkarza.
Potem już różnie ale przebieg meczu mógł wytrącić niektórych z równowagi.
Obecny sposób gry pasuje Parejo, który nie gra już jak totalny amator, ale nie pasuje Feghouliemu, nie wykorzystujemy go.
Mathieu trochę niepewny ale może być.
Aly coraz bardziej mnie przekonuje, powoli dostosowuje się do nowej ligi.
Banega najjaśniejszy punkt, niepotrzebne dyskusje w przeriwe, co się stało to się nie odstanie.

Kuriozalne że jak teraz wróciliśmy do 1 koszyka to nawet nie będziemy losowali bo w LM nas zabraknie.
Pociągnie to sprzedaż Ramiego, który pewnie by został i Alvesa, przez co włosy stają mi już dęba.
Można jeszcze liczyć na cud (może Real i ktoś jeszcze dopomogą) ale jest już po jabłkach

Gaizka | 29.04.2013 00:00

"Zresztą nawet lepiej że sędzia się pomylił, bo Sociedad to fajna drużyna. Przypomina mi BVB, a Agirretxe Lewandowskiego."
- co za bzdury.
to moze fajnie będzie gdy w finale LM sędzia się lepiej pomyli i uwali Bawarię, bo BVB to fajna drużyna i nawet prawdziwego Lewandowskiego mają (pewnie porównanie przez skojarzenie Orłowskiego z transmisji heh)

Blanquinegros | 29.04.2013 00:11

Ochłonąłem trochę, chociaż nie mogę się pogodzić z tym co dziś się stało.
Konsekwencje będą spore.

Valencia sama jest sobie winna, miała 31 kolejek by udowodnić  wyższość nad RSSS zdobywając 7 punktów więcej. Bo żaden mecz z nimi nie był czysty
a przy tak wyrównanym poziomie to wystarczy (chociaż też nie można przesadzać, dla mnie oni jedna nie są na tym poziomie).Trzeba
było martwić się wcześniej.
Chyba 14 spotkań pod wodzą trenera amatora Pellegrino daje się teraz we znaki.
Przyznam że nie wierzę już w 4 miejsce.
Jak byliśmy słabi to przegrywaliśmy, jak zaczęliśmy grac lepiej to pojawił się powiedzmy że pech.
Można było wygrac i w Bilbao i na Calderon i w San Sebastian, nie wspominając o derbach z Levante.
Byliśmy lepsi ale a to pech, a to Guaita, a to sędzia

ps. Jonas trzyma skuteczność.

Maravilla | 29.04.2013 00:20

> drzd

Był czas się przyzwyczaić.
(przypominam jak odpadliśmy z CdR poprzez arbitralne odwrócenie wyniku.)
Teraz przez złośliwego/ślepego/sprzedajnego (do wyboru) Borbalana odpadamy z walki o LM. Przynajmniej z tegorocznej LM odpadliśmy przez własnego frajerra na bramce i można było zwalic na trenera

Guaje | 29.04.2013 00:34

@R_R

żaden tam ze mnie Macierewicz,
po prostu znam prawidła jakie tu działają,
np. jak VCF wychodzi sam na sam centralnie z bramkarzem Realu to się odgwizduje spalonego (3-krotnie w tym sezonie) i takie tam.
wszystko można znaleźć w sieci.
A jeśli chozi o te dwie panie,
to fakt że są fankami jednego klubu z Włoch, a przede wszystkim jako jedyne piszą Valencia przez "J" z czym się właściwie nie spotykam, a do tego oryginalne posty sprawiły takowe przypuszczenia.

Jeszcze o RSSS:
oni tak jak Atletico popełniają dużą liczbę drobnych przewinień i to jest dobra myśl bo nie ma sędziego który by to wszystko gwizdał (musiałby za często przerywać grę), dziś i tak sporo takich rzeczy zatrzymał, ale jak nam "oddał" to dziękuję..

Guaje | 29.04.2013 00:39

ps. w poprzednim sezonie z Barceloną też sędzia nie wyrzucił Pinto za rękę poza polem karnym i też na pewno łatwiej było im wyrównać (też po rożnym zresztą)
tyle że ta dzisiejsza Bravo nawet bardziej bezczelna.
Czekałem którego sędziego wybiorą na ten arcyważny pojedynek ..
no i wybrali ch...

Y4R0 | 29.04.2013 00:41

Getafe - Sociedad
- Getafe ostatnio minimalnie przegrywa, ale coś czuję na remis u siebie.
Sociedad - Granada
- tu pewna wygrana gospodarzy
Sevilla - Sociedad
- szansa na remis
Sociedad - Real M.
- szansa na wygranie Realu lub remis
Deportivo - Sociedad
- Deportivo walczące o utrzymanie odda krew i gra coraz lepiej - jest szansa na remis.

Calatravalencia | 29.04.2013 01:01

@tomekmat91
paaaaaanie, daj pan spokój !
o niczym nie zapominają, tyle że w 11 na 10
by się grało inaczej, do sytuacji z Alym by nie doszło.
i nei ma co mówić o stanie 1-1 bo wtedy bliżej w 0-2 bym uwierzył, bardziej prawdopodobne, mozna sobie gdybać ale podstawa to kolejność zdarzeń.
Dla mnie Sociedad to głównie kontry, a w dziesieciu tym bardziej trudno by im było atakować pozycyjnie, prowadząc byśmy mogli ich wyczekać, skontrować..

Natomiast zapominając o sytuacji z Bravo,
można powiedzieć że RSSS grał lepiej w 11 na 11.
W dwumeczu strzelili nam 9 goli. My im 3. To już coś znaczy, żałować można tylko tego dzięki komu taka różnica mogła wystąpić.

Joker | 29.04.2013 03:07

Świetny, emocjonujący mecz na bardzo wysokim poziomie, tylko dlaczego przy okazji tak wspaniałego widowiska znowu trzeba mówić o nieudolnych sędziach?
Nie wiem jak można nie zauważyć czegoś tak ewidentnego jak to zagranie reką Bravo poza polem karnym? Przecież to jest totalny skandal... Oczywiscie Sociedad wszystkie bramki zdobło legalnie, a nawet im się należał karny przy stanie bodaj 1:1 za zagrnaie ręką Cissokho, tlyko ja mam poważne wątpliwości czy oni by się tak łatwo podnieśli z 0:1 grajac w "10"... Myslę, że co najwyżej by zremisowali... A biorąc pod uwage iż Valencia przez większą część spotkania jednak przeważała i prowadziła gre i może nawet ten remis byłby poza ich zasięgiem... Także goście mogą mieć ogromne pretensje do sedziów, choć druga sprawa, że Sociedad po przerwie ograło ich w popisowy sposób 3 efektownymi akcjami, a zwłaszcza przy tej dajacej prowadzenie 2:1 gracze gości mogli lepiej się zachować i zostawić przynajmniej jednego zawodnika wiecej na asekuracji...

VdV23 | 29.04.2013 08:33

Bye bye Ligo Mistrzów ;/

Real Madridista | 29.04.2013 08:40

Dobry mecz na zakończenie weekendu!
Sociedad w LM? Hmm... Dlaczego nie?
Rzadko zgadzam się w czymś z Jokerem, ale tutaj spekulował bym tak samo, co by było gdyby bramkarz Realu dostał czerwo (słuszne skądinąd)?
Pzdr.

kamil1280 | 29.04.2013 08:57

Bramkarz RS widać było podbił lekko tą piłkę do góry, tuż za polem karnym... ale według mnie bardzo dobrze się stało że nie dostał czerwonej kartki bo i tak obrońca wybiłby tą piłkę zmierzającą do bramki a takie drobne przewinienie na czerwoną nie zasługuje... nawet napastnik Valencii nie zauważył.

kamil1280 | 29.04.2013 08:58

RS był po prostu lepszy wczorajszego wieczoru.

AmadeuszDonaldo | 29.04.2013 10:21

Naprawde dobry, szybki mecz..... Cieszy mnie to, ze  RSSS a nie Valencia bedzie na 4 miejscu....

Qrs | 29.04.2013 11:26

No to Baskowie raczej wygrali batalie o udział w LM i może i dobrze, bo znowu będziemy mieć jakiś powiew świeżości. Mam tylko nadzieję, że nie rozegrają tego jak frajerzy i nie zrobią letniej wyprzedaży.

Joker | 29.04.2013 16:24

kamil1280
Ty sobie żartujesz, prawda? Lekko podbił? Przez to "lekki podbicie" piłka wyhamowała swój lot i dzięi temu nie wpadła do brmaki, poza tym nie ma to żadnego znaczenie czy ta piłka leciała do bramki czy nie... Jełsi bramakrz zagrywa specjalnie piłke rękami poza polem karnym to należy mu się czerwień i już...

Napastnik Valencii nie zauważył? To chyba Ty nie zauważyłeś, bo Soldado to był wręcz załamany tym iż sędzie nie wyłapał takiej oczywistej oczywistości...

Asgaard | 29.04.2013 18:21

:S szkoda Valencii, najbardziej zasluguje na LM.  Widze, ze w tej lidze jedynym w tym roku  pozytywem bedzie jezeli Villarreal wroci do Primera, parodia co sie dzieje.

Litmanen | 29.04.2013 19:22

kamil;
ślepy jesteś czy  tylko udajesz niemądrego ?
A Soldado aż padł na kolana przed arbitrem.

kamil1280 | 29.04.2013 20:01

Joker
Wyhamowała, jednak z tego co oceniam, obrońca wyjąłby to. Z kąd masz pewność że bramkarz zrobił to umyślnie?

Litmanen
Mogłem nie zauważyć... w sumie jak Soldado rzucił się na te kolana to już chyba dalej nie oglądałem tej sytuacji, jedynie powtórki.

Ale bez przesady, za taką drobnostkę (jestem przekonany że piłka i tak nie znalazła by się w siatce) wyrzucenie bramkarza zepsuło by mecz, i to na początku spotkania.

Joker | 30.04.2013 01:53

Nie "z kąd" a skąd... To po pierwsze:) A po drugie jak sie leci z uniesionymi rękoma poza polem karnym to jest to nieumyslne według Ciebie? Poza tym nie o umyslnośc tu chodzi, ona ma małe znaczenie... Liczy się fakt odbicia przez bramkarza piłki rękami poza polem karnym! Tego bramkarzowi robić nie wolno i jest po prostu za to czerwona, takie są przepisy...

kamil1280 | 30.04.2013 09:50

Joker, Ty byś nawet dał czerwoną kartkę jakby on musnął tą piłkę paznokciem a piłka i tak by nie wpadła do bramki :-)

Jak to powiada "Bobo" Kaczmarek, z faktami się nie dyskutuje, ja nie zaprzeczam, bramkarz dotknął piłki, jak również nie ma pewności czy zrobił to umyślnie. Owszem, jeśli zagrałby z premedytacją i leżąc na ziemi wybiłby piłkę na aut, zmierzająca do bramki, to za takie coś czerwona napewno.

Oczywiście, według przepisów powinna być czerwona, ale według dobrze się stało, że nie ujrzał tej czerwonej i gra toczyła się dalej zgodnie z duchem gry. Było 11na11 i Valencia mogła pokazać co potrafi.

Joker | 30.04.2013 16:36

Zgodnie z duchem gry to bramkarz nie ma prawa dotknąc piłki rękami poza polem karnym, po to ma "16" i tam moze sobie grac rekami jak mu się tylko podoba, a poza polem karnym tego robic mu nie wolno i już... I za to jest czerwona i nawet cienia kontrowersji w tej sytuacji...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy