Zagłębie Sosnowiec zwolniło trenera po klęsce 1:7. Kto następcą?

Zagłębie Sosnowiec w tym sezonie walczy o utrzymanie w Betclic 2. lidze. Drużynie idzie słabo, ale czarę goryczy przelała porażka 1:7 z Olimpią Grudziądz. Dlatego z klubem pożegnał się Wojciech Łobodziński.

Wojciech Łobodziński
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Wojciech Łobodziński

Wojciech Łobodziński nie jest już trenerem Zagłębia Sosnowiec

Zagłębie Sosnowiec w ostatnich latach raczej przyzwyczaiło nas do rywalizacji na poziomie Betclic 1. ligi. Był jeden sezon, w którym udało się drużynie awansować do PKO Ekstraklasy, ale z hukiem pożegnali się oni wówczas z elitą. Niemniej od poprzedniego sezonu Sosnowiczanie występują w Betclic 2. lidze, a obecnie walczą o pozostanie na szczeblu centralnym.

W ligowej tabeli Zagłębie lokuje się bowiem 14. miejscu, czyli pozycji, która oznacza grę w barażach o utrzymanie. Ich przewaga nad strefą bezpośredniego spadku to jednak tylko jeden punkt. Nie może więc dziwić, że w ostatnich dniach i tygodniach było nerwowo. Trochę oddechu drużynie i trenerowi dało ostatnie zwycięstwo z Podhalem Nowy Targ, ale absolutna kompromitacja w niedzielnym starciu z Olimpią Grudziądz przelała czarę goryczy. Wynik 1:7 zdecydował, że Wojciech Łobodziński przestał pełnić funkcję pierwszego trenera.

Tylko u nas

Były reprezentant Polski objął klub we wrześniu 2025 roku. Od tamtego momentu prowadził Zagłębie w 15 meczach, w których zanotował średnią punktową na poziomie 1,33 pkt/mecz. To kolejny trener, który w Sosnowcu popracował raptem kilka miesięcy. W ostatnich latach klub miał już kilkunastu różnych szkoleniowców.

Kto poprowadzi Zagłębie w kolejnych meczach? Klub oficjalnie poinformował, że stanowisko tymczasowego szkoleniowca przejął Grzegorz Bąk, a więc trener rezerw. Nie jest jednak powiedziane, że usiądzie na ławce przy okazji środowego meczu z Unią Skierniewice, a przynajmniej znak zapytania stawia przy tym Tadeusz Danisz z „TVP 3”. Na giełdzie nazwisk przewija się m.in. Maciej Bartoszek, były szkoleniowiec chociażby Kotwicy Kołobrzeg.

Zobacz także: Nie tylko Śląsk. Także Wisła Kraków będzie musiała zapłacić