Fornalik zadowolony z wygranej Ruchu, ale wskazał problem. „To mnie irytuje”

Ruch Chorzów po porażce ze Zniczem Pruszków (1:2) w Betclic 1. Lidze odpowiedział ważnym zwycięstwem nad Puszczą Niepołomice (2:0). Waldemar Fornalik ocenił grę zespołu.

Waldemar Fornalik
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Waldemar Fornalik

Ruch wygrał i odpowiedział krytykom. Trener Fornalik odsłonił kulisy meczu

Ruch Chorzów pierwszą rundę w trwającym sezonie Betclic 1. Ligi zakończył poza TOP 6, co jest osiągnięciem zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców. Niebiescy po porażce ze Zniczem Pruszków (1:2) mieli plan, aby wrócić jednak do gry o czołowe lokaty. Finalnie udało się chorzowianom pokonać Puszczę Niepołomice (2:0). Po zakończeniu spotkania zadowolenia z tego powodu nie krył szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.

– Na pewno zagraliśmy solidny mecz, szczególnie w pierwszej połowie. Zdobyliśmy piękne bramki po ciekawych akcjach. W drugiej połowie, z takim zespołem jak Puszcza Niepołomice, nie jest łatwo cały czas kontrolować grę ani nie dopuścić do zagrożenia pod własną bramką. Myślę jednak, że rywal nie stworzył klarownych sytuacji, a to dzięki dużej dyscyplinie, zaangażowaniu i determinacji – mówił trener Waldemar Fornalik na pomeczowej konferencji prasowej.

POLECAMY TAKŻE

– Jesteśmy zadowoleni, że żegnamy się z kibicami na tym obiekcie zwycięstwem. Taki był nasz cel. Myślę też, że częściowo zrehabilitowaliśmy się po meczu ze Zniczem Pruszków, który określaliśmy jako wypadek przy pracy. Dzisiaj cieszymy się i dopisujemy trzy ważne punkty – podkreślił były selekcjoner reprezentacji Polski.

Klarowny powód wahań formy Niebieskich

Kibice mogą zastanawiać się, dlaczego w ekipie z Chorzowa zmiany są przeprowadzane późno. Trener po starciu ze spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy wyjaśnił, co jest przyczyną.

– Musimy mocno popracować w przerwie zimowej, by mieć większe pole manewru. Gdybyśmy dzisiaj mogli wprowadzić „jeden do jednego” zawodników o podobnym potencjale, myślę, że domknęlibyśmy ten mecz trzecią bramką znacznie wcześniej. Czasami irytuje mnie to, że czekamy ze zmianami nawet do 80. minuty, żeby nie zepsuć mechanizmu, który dobrze funkcjonuje – powiedział Fornalik.

Ekipa z Chorzowa w tym roku ma do rozegrania jeszcze tylko jedno spotkanie. Na wyjeździe zmierzy się za tydzień z Górnikiem Łęczna. Mecz odbędzie się 7 grudnia o godzinie 20:15. Później do ligowego grania Ruch wróci dopiero w pierwszy weekend lutego. Zmierzy się wówczas ze Śląskiem Wrocław.

Czytaj więcej: Mgła, emocje i dwa gole. Ruch nie odpuszcza walki o baraże [WIDEO]