Rodado wylądował w szpitalu. Wisła Kraków traci swoją gwiazdę

Angel Rodado nie dokończył poniedziałkowego meczu Wisły Kraków. Napastnik doznał kontuzji barku i wylądował w szpitalu. Bartosz Karcz sugeruje, że absencja będzie dłuższa.

Angel Rodado
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Angel Rodado

Rodado opuści kolejny mecz Wisły. Kontuzja gwiazdy

Wisła Kraków po emocjonującym spotkaniu ograła w poniedziałek ekipę Górnika Łęczna 3-2. Wszystkie bramki padły w pierwszej odsłonie gry, a goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Mimo to, na przerwę Biała Gwiazda schodziła z korzystnym wynikiem, który zdołała utrzymać do ostatniego gwizdka.

Tym razem autorem żadnej z bramek nie został Angel Rodado, któremu brakowało skuteczności w kluczowych sytuacjach. Kilkukrotnie urywał się defensorom rywala, lecz w decydującym momencie jego zagranie było nieprecyzyjne lub wybierał niewłaściwe rozwiązanie.

Hiszpan opuścił murawę jeszcze przed ostatnim gwizdkiem. Po jednym ze starć z rywalem upadł na murawę i złapał się za bark. Nie był w stanie kontynuować gry – Mariusz Jop wpuścił w jego miejsce Ervina Omicia.

Problem okazuje się dość poważny, bowiem Rodado bezpośrednio po meczu pojechał do szpitala. Bartosz Karcz ujawnił, że napastnik wybił bark, co oznacza, że czeka go dłuższa przerwa od gry. Wisła Kraków będzie musiała poradzić sobie bez niego w kolejnym spotkaniu z Polonią Bytom. Być może zabraknie go też w następnych.

Oczywiście bez Rodado Wisła traci wiele ognia w ofensywie. Hiszpan jest w tym sezonie autorem 21 bramek na zapleczu Ekstraklasy.

Tylko u nas